Korona Rzeszów - Wisłoka Dębica 1:3 (0:0)
WISŁOKA KORONOWANA W RZESZOWIE!

Wisłoka Dębica pokonała na wyjeździe Koronę Rzeszów 3:1 (0:0) w meczu 33. kolejki IV ligi podkarpackiej. Bramki dla "Biało-Zielonych" zdobyli kolejno Krzysztof Wrzosek, Tomasz Barycza oraz Sebastian Fedan. Honorowe trafienie dla gospodarzy zanotował natomiast Tomasz Walat, pewnie egzekwując rzut karny. Dzięki temu wynikowi podopieczni Dariusza Kantora zwyciężyli całe rozgrywki, zapewniając sobie awans do III ligi na kolejkę przed zakończeniem sezonu 2018/2019...

Spotkanie z Koroną Rzeszów miało dla podopiecznych Dariusza Kantora szczególne znaczenie. "Biało-Zieloni" przyjechali bowiem do stolicy województwa podkarpackiego z jednym zamiarem - przypieczętowaniem awansu. Aby to marzenie mogło się spełnić, dębiczanie musieli wywalczyć minimum 1 punkt w iście tropikalnych warunkach, jakie panowały tego dnia w Rzeszowie. Dodatkowo w składzie Wisłoki zabrakło lidera zespołu - Damiana Łanuchy oraz nieobliczalnego, potrafiącego zrobić różnicę - Kamila Rębisza. Obaj panowie pauzowali za kartki po ostatnim pojedynku z Izolatorem Boguchwała.

"Biało-Zieloni" zdawali sobie sprawę, iż porażka z Koroną może nieco skomplikować sytuację, a tym samym wydłużyć rywalizację z Izolatorem Boguchwała o miano najlepszego zespołu ligi nawet do ostatniej kolejki. Oczywiście chcąc uniknąć takiego scenariusza trener Dariusz Kantor wraz ze swoim asystentem, Wacławem Macioskiem, bardzo skrupulatnie przeanalizowali poprzednie występy fenomenalnie spisującego się w rundzie wiosennej beniaminka. Drużyny, która mając na półmetku rozgrywek zaledwie 6 punktów, za sprawa trenera Grzegorza Opalińskiego, utrzymała się w lidze. Ten niesamowity wyczyn zrobił na wielu ekspertach naprawdę duże wrażenie, podobnie jak magiczna seria Wisłoki. Dębiczanie przed starciem z Koroną byli niepokonani na wyjazdach od 24 gier i zamierzali ten wynik poprawić...

Bez kalkulacji, z grą do przodu i odważnymi próbami - tak wyglądał początek pierwszej połowy w wykonaniu dębiczan. Najlepszą okazję do zdobycia gola "Biało-Zieloni" wykreowali sobie po stałym fragmencie w 25. minucie pojedynku. Krzysztof Wrzosek wrzucił na przedłużającego podanie Sebastiana Fedana, a główkujący Damian Lubera z metra trafił jedynie w poprzeczkę. Napastnik Wisłoki za szybo wyskoczył do centry, co spowodowało, że precyzja uderzenia nie mogła być taka, jaką sobie wymarzył. Natychmiast po tej akcji odpowiedzieli gospodarze, przenosząc ciężar rozegrania pod pole karne lidera IV ligi. W kontrowersyjnej sytuacji sztab szkoleniowy Korony domagał się odgwizdania rzutu karnego po rzekomym faulu Damiana Bożka na Tomaszu Walacie. Analizując powtórki, nie ukrywamy, że sędzia Krzysztof Pachołek miał podstawy do wskazania na 11. metr. Po tym zdarzeniu gra wyrównała się i w zasadzie do końca pierwszej połowy nie oglądaliśmy już zbyt porywających akcji z obydwu stron.

Okres stagnacji został wynagrodzony momentalnie po przerwie. W 47. minucie waleczny Damian Lubera został sfaulowany na 20. metrze od bramki Pawlusa. To idealna pozycja dla Krzysztofa Wrzoska, choć pewnie gdyby w meczu mógł zagrać Łanucha, to właśnie on podchodziłby do egzekwoania tego stałego fragmentu. Wrzosio uderzył perfekcyjnie, tuż nad murem, nie dając najmniejszych szans na skuteczną interwencję bramkarzowi rzeszowian. Radość kibiców Wisłoki, z których część dojechała na spotkanie prosto ze Skopje (mecz kadry z Macedonią Płn.), była ogromna, ale też nie trwała długo. Kilkadziesiąt sekund później Dominik Cabała popełnił błąd we własnej "16", po czym arbiter podyktował rzut karny dla Korony. Tego bardzo pewnie wykorzystał doświadczony Tomasz Walat. W kolejnych 30 minutach nie wydarzyło się nic specjalnego, poza tym, że trener Opaliński dokonał już 4 zmian, starając się odświeżyć "11" na najważniejszy fragment meczu. To właśnie wtedy rzeszowianie mieli uderzyć na zmęczoną Wisłokę. Trener Dariusz Kantor na pierwszą roszadę zdecydował się dopiero w 76. minucie, desygnując na murawę Tomasza Baryczę. Oczywiście jego zadaniem była walka z przodu, skracanie pola rozegrania rywalom, a także umiejętna kradzież czasu poprzez utrzymywanie się przy piłce. Korona za wszelką cenę chciała przekręcić wynik, przez co goście byli zmuszeni do gry z kontry, co zresztą potrafią robić znakomicie. Po jednej z takich akcji Dawid Sojda wymierzył podanie na Barego, a ten szczupakiem wbił piłkę do siatki, strzelając pierwszego gola w barwach Wisłoki po powrocie na Parkową z Rzemieślnika Pilzno. Kiedy edytowaliśmy w międzyczasie naszego facebookowego live'a, prezes Radosław Garlewski odetchnął z ulgą, a kibice z różnych zakątków Polski i świata, śledzący wynik, nie musieli już maltretować przycisku odświeżania.
Było jasne, że na kilka minut przed końcowym gwizdkiem Wisłoka jest już dosłownie o milimetry w 3. lidze. Jakby tego wszystkiego było mało, w doliczonym czasie Sebastian Fedan niezwykle inteligentnie pocelował z rzutu wolnego, totalnie zaskakując bramkarza Korony. W zasadzie to kawał pracy przy tym stałym fragmencie wykonał jeden z obrońców gospodarzy, który uciekł z muru niczym młody chłopocek bojący się silnego uderzenia na podwórkowym boisku. Takimi niekonwencjonalnymi strzałami zaskakiwał kiedyś Ronaldinho Gaucho, natomiast my w Dębicy mamy swojego Fedinho. Świetny finisz Wisłoki w meczu z Koroną jak i całej rundzie wiosennej spowodował, że "Biało-Zieloni" odjechali reszcie, w pełni zasłużenie awansując do wyższej klasy rozgrywkowej. Tam drużynę Dariusza Kantora i Wacława Macioska będą czekać nowe wyzwania, a patrząc na skład 3. ligi z perspektywy uznanych marek czy też kibicowskich fanklubów, zapowiada się ona arcyciekawie...


***

Korona Rzeszów - WISŁOKA DĘBICA 1:3 (0:0)
0:1 Wrzosek 47' rzut wolny
1:1 Walat 48'-karny
1:2 Barycza 89' (asysta Sojda)
1:3 Fedan 90' rzut wolny

Sędziował: Krzysztof Pachołek (Jarosław)
Żółte kartki: Bober - Król.

WISŁOKA: Dybski - Król, Remut, Cabała, Hus - Bożek (85' Stypa), Fedan, Sojda (90' Pulak), Wrzosek (87' Pęcak), Zygmunt (90' Sobczyk) - Lubera (76' Barycza).


Ozy dnia 09 czerwiec 2019 · 0 komentarzy · 291 czytań ·Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
33 76
2.
Izolator Boguchwała
32 67
3.
Wisłok Wiśniowa
32 61
4.
Polonia Przemyśl
33 59
5.
Ekoball Sanok
33 54
6.
Błękitni Ropczyce
33 51
7.
JKS Jarosław
33 47
8.
Piast Tuczempy
32 46
9.
Karpaty Krosno
33 45
10.
KS Wiązownica
32 45
11.
Legion Pilzno
33 44
12.
Igloopol Dębica
33 41
13.
Korona Rzeszów
33 40
14.
Sokół Kolbuszowa Dolna
32 34
15.
Sokół Nisko
33 33
16.
Orzeł Przeworsk
32 30
17.
Stal Gorzyce
33 23
18.
Przełom Besko
31 22
Mecze

IV LIGA

2019-06-15 17:00

Wisłoka

Wisłoka

6:0

0:0

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

III LIGA

2019-09-01 17:00

Wisłoka

Wisłoka

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy



















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 463
Najnowszy użytkownik: Debica100
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych