Wisłoka Dębica - Polonia Przemyśl 2:0 (0:0)
WISŁOKA MA PATENT NA DOMOWE MECZE Z POLONIĄ.

Trzy remisy w ostatnich trzech spotkaniach i bramki tracone w głupi sposób przy prowadzeniu 1:0 oznaczały pożegnanie się (mamy nadzieję chwilowe) Wisłoki z pozycją lidera w IV lidze podkarpackiej. Spoglądając na świetną dyspozycję Izolatora Boguchwała oraz Wisłoka Wiśniowa, sztab szkoleniowy zdawał sobie sprawę, że tym razem trzeba zejść z murawy jako zwycięzca. Kibice "Biało-Zielonych" również wyczekiwali dobrego meczu na Parkowej oraz przełamania jednopunktowej serii, by po końcowym gwizdku móc usłyszeć charakterystyczną przyśpiewkę: "Cały świat już wie, Kaes wygrał mecz..."

Po mniej więcej kwadransie podopieczni Dariusza Kantora przekonali się, że na powtórkę sprzed roku, kiedy Wisłoka rozgromiła Polonię 6:0, nie ma co liczyć. Przemyska Barcelonka przyjechała bowiem do Dębicy z bojowym nastawieniem, od początku wykazując niezłą ruchliwość oraz dobre przygotowanie motoryczne i taktyczne na ten pojedynek. Piłkarze Wisłoki naturalnie starali się przejąć inicjatywę, konstruując spokojnie atak pozycyjny, ale oddanie pierwszego strzału (niecelnego) na bramkę Artura Kuźmy w 23. minucie też miało swoją wymowę. Pierwsza połowa nie obfitowała w wiele sytuacji strzeleckich, a to co nie wychodziło "Biało-Zielonym" z akcji, próbowali nadrobić po stałych fragmentach gry. Najbliżej zaskoczenia rywali był Damian Łanucha, który zmusił golkipera gości do interwencji bezpośrednio z rzutu rożnego. Warto także odnotować techniczne uderzenie Krzysztofa Wrzoska z jednego kroku, gdzie piłka o centymetry minęła prawy słupek bramki strzeżonej przez Artura Kuźmę. Po stosunkowo sennych 45 minutach liczyliśmy oczywiście na przebudzenie "Biało-Zielonych"...

I to przebudzenie, a raczej pobudzenie nastąpiło. Dębiczanie momentalnie po zmianie stron ruszyli do odważnych ataków, sunąc raz po raz w kierunku zegara, bo właśnie na tę bramkę rozgrywali drugą połowę meczu. Kombinacyjne wymiany pomiędzy Łanuchą, Baryczą oraz Wrzoskiem przybliżały "Biało-Zielonych" do tworzenia coraz to większego zagrożenia w okolicach pola karnego Polonii. W 51. ambicjonalny upór Wisłoki przyniósł w końcu oczekiwany efekt. Przy próbie dryblingu Dawida Sojdy, odbita od obrońcy piłka trafiła szczęśliwie po nogi Sebastiana Fedana, a ten natychmiast zdecydował się na strzał z dystansu. Po chwili kibice mogli obejrzeć futbolówkę trzepocząca niemal w okienku bramki bezradnego w tej sytuacji Artura Kuźmy. Piękny gol Fediego dał impuls drużynie do jeszcze większego zaangażowania w pojedynek. Oczywiście piłkarze obu klubów nie ustępowali sobie nawzajem, często uciekając się do przewinień. Nie inaczej było w przypadku Patryka Zygmunta, który wdrożył na to spotkanie staropolską myśl taktyczna, mówiąca o tym, że piłka może przejść, zawodnik już nie. Po bezpardonowym wejściu w Pawła Sedlaczka, popularny Bambo wywołał mocniejsze spięcie wśród zawodników. W efekcie faulu na boisku wywiązała się przepychanka, ale na szczęście po chwili wszystko wróciło do normy. Kuriozalna była jednak decyzja arbitra, który napomniał prowokującego starcie Krystiana Solarza, ale zamiast wlepić również "żółtko" wspomnianemu Zygmuntowi, zaprosił do siebie Krzysztofa Wrzoska. Niedługo po wznowieniu gry profesor Łanek zaprezentował nam podręcznikowe wyjście spod presji na własnej połowie, zainicjowanie kontry i dorzucenie prostopadłej-otwierającej. Szkoda jedynie, że Dawid Sojda nie wykończył tej wyśmienitej akcji. W 69. minucie Łanucha dograł kolejną sprytną piłkę do wybiegającego zza obrońców Kamila Rębisza. Ten został wycięty w "16" przez Piotra Kuźniara, a sędzia Gancarz wskazał na "wapno". Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Damian Łanucha, kopiując niemalże uderzenie z Wiśniowej. Goście z Przemyśla nie byli w stanie opowiedzieć, mimo iż wszędobylski Krystian Kazek dwoił się i troił, zapraszając kolegów z drużyny do akcji ofensywnych. W 75. minucie ekipie Piotra Ciska kompletnie podcięto skrzydła, kiedy Piotr Kuźniar obejrzał za umyślne zagranie piłki ręką drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Wisłoka miała okazje ku temu, by podwyższyć wynik, jak choćby wtedy, gdy sytuacji sam na sam nie wykorzystał Kamil Rębisz, ale ostatecznie wynik nie uległ zmianie.

Podopieczni Dariusza Kantora, po dobrym meczu, wrócili na zwycięską ścieżkę i mamy nadzieję, że długo z niej nie zejdą. Fajnie byłoby sprawić niespodziankę już w środowym starciu ze Stalą Rzeszów w Okręgowym Pucharze Polski, bo jak wiemy Wisłoka tylko może, Stal musi. Po raz pierwszy w tym sezonie "Biało-Zieloni" zagrają bez dodatkowego obciążenia oraz presji i kto wie, co z tego wyniknie...

***

WISŁOKA DĘBICA - Polonia Przemyśl 2:0 (0:0)

1:0 Fedan 51'
2:0 Łanucha 70'-karny (wywalczył Rębisz)

Sędziował: Przemysław Gancarz (Krosno)
Żółte kartki: Cabała, Hus, Wrzosek - Błahuciak, Solarz, Kuźniar, Sedlaczek, Terentiew
Czerwona kartka: Kuźniar (2x żółta).
Widzów: 600

WISŁOKA: Dybski - Nabożny, Cabała, Hus - Bożek (67' Rębisz), Fedan (89' Pęcak), Sojda (86' Stypa), Łanucha, Zygmunt (88' Sobczyk) - Wrzosek - Barycza (75' Lubera).
Ozy dnia 13 kwiecień 2019 · 0 komentarzy · 613 czytań ·Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
28 63
2.
Izolator Boguchwała
28 57
3.
Polonia Przemyśl
28 54
4.
Wisłok Wiśniowa
28 53
5.
Ekoball Sanok
28 49
6.
Piast Tuczempy
28 43
7.
JKS Jarosław
28 41
8.
Karpaty Krosno
28 41
9.
KS Pilzno
28 40
10.
KS Wiązownica
28 38
11.
Błękitni Ropczyce
28 38
12.
Igloopol Dębica
28 38
13.
Korona Rzeszów
28 36
14.
Sokół Kolbuszowa Dolna
28 28
15.
Orzeł Przeworsk
28 27
16.
Sokół Nisko
28 24
17.
Przełom Besko
28 18
18.
Stal Gorzyce
28 16
Mecze

IV LIGA

2019-05-18 17:00

Orzeł Przeworsk

Orzeł
Przeworsk

0:2

0:0

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 0:1 Łanucha 69'
  • 0:2 Lubera 87'

IV LIGA

2019-05-26 17:00

Wiązownica

Wiązownica

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy



















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 3

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 462
Najnowszy użytkownik: Piotrek
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych