Wisłoka Dębica - KS Wiązownica 3:1 (1:1)
KONCERTOWA GRA I PRAWDZIWE MECZYCHO NA PARKOWEJ - WISŁOKA POKONAŁA WIĄZOWNICĘ!

Wisłoka Dębica pokonała przed własną publicznością KS Wiązownica 3:1 (1:1) w meczu 13. kolejki IV ligi podkarpackiej. Bramki dla "Biało-Zielonych" zdobyli Szymon Gwiazda x2 oraz Damian Lubera. Honorowe trafienie dla zespołu gości uzyskał Michał Daniel.

Niesprzyjająca aura i warunki atmosferyczne sprawiły, że w sobotnie popołudnie na Park Arena zjawiło się znacznie mniej kibiców niż zwykle. Wszyscy nieobecni mogą jedynie pluć sobie w brodę, gdyż tego dnia "Biało-Zieloni" dali prawdziwy koncert, rozgrywając jedno z najlepszych spotkań za kadencji trenera Dariusza Kantora. Spore powody do narzekania może mieć z pewnością prezes Radosław Garlewski, będący w tym czasie na delegacji...w domu, przy obowiązkach rodzicielskich.

Szybkie tempo, intensywność, wymiana ciosów, zmiana ciężaru rozgrywania akcji, dokładność, finezja i przyzwoita skuteczność. Już po kwadransie przecieraliśmy oczy ze zdumienia, zastanawiając się czym kierownik Pater z doktorem Stęgą nafaszerowali piłkarzy Wisłoki. Zroszona murawa pozwoliła na efektywniejszą realizację założeń taktycznych sztabu szkoleniowego oraz przyspieszenie, którego brakowało w wielu spotkaniach na Park Arena. Sam mecz z perspektywy trybun oglądało się niezwykle przyjemnie. Nie przesadzilibyśmy chyba nawet ze stwierdzeniem, że gdyby podmieniono trykoty zawodników na stroje czołowych drużyn 2. ligi, nie zauważylibyśmy różnicy.

Biorąc pod uwagę klasę przeciwnika, dębiczanie stosunkowo szybko przejęli inicjatywę i zdobyli prowadzenie już w 12. minucie meczu. Do rozmontowania całej defensywy gości potrzebne były zaledwie dwa podania. Najpierw Damian Łanucha wypatrzył Kamila Rębisza na lewej flance, który następnie balansem ciała zwiódł rywala i zagrał perfekcyjnie do Szymona Gwiazdy. Młody snajper Wisłoki podciął delikatnie piłkę nad rozklekotanym golkiperem Wiązownicy, a po chwili na stadionie wybrzmiała charakterystyczna melodia, oznaczająca gola dla gospodarzy. Oczywiście zamiast pójść za ciosem, podopieczni Dariusza Kantora musieli wykombinować swoim kibicom dodatkową porcję emocji. Sprawcą zamieszania był tym razem Hubert Król, dopuszczający się przewinienia tuż przed linią polem karnym. Do piłki ustawionej na 20. metrze podszedł Kacper Rop i mimo iż trafił jedynie w mur, to futbolówka dostała się jakoś pod nogi Michała Daniela, a ten z najbliższej odległości pokonał Kamila Dybskiego. Zaledwie w trzy minuty po wyrównaniu przez gości, Wisłoka miała dwie okazje, aby ponownie wyjść na prowadzenie. Najpierw z dystansu uderzał "Królik" (pół metra nad poprzeczką), a później na techniczny strzał zdecydował się Damian Łanucha, lecz jego dobrze zapowiadająca się próba została podbita głową przez doświadczonego Sokolenkę. Gospodarze nie rezygnowali, stwarzając kolejne sytuacje - w rolach głównych wystąpili między innymi Dawid Sojda, Kamil Rębisz i Damian Lubera. To właśnie ostatni z nich był najbliżej przekręcenia wyniku. Po świetnym dośrodkowaniu od "Sojdzika" nowy nabytek Wisłoki uderzył głową tuż obok słupka, choć część kibiców widziała już piłkę w siatce. Niewykorzystane okazje mogły się zemścić w samej końcówce, ale na szczęście Kamil Dybski wybronił kąśliwy strzał Daniela, a niedługo później sędzia Marek Pająk zaprosił piłkarzy na przerwę.

Po zmianie stron "Biało-Zieloni" szybko wzięli się do pracy. W 51. minucie Szymon Gwiazda przeprowadził akcję meczu, dryblując obok kolejnych zawodników Wiązownicy niczym pomiędzy rozłożonymi na rozgrzewce "grzybkami". Finalizacją tej szarży 19-letniego napastnika był niezwykle precyzyjny strzał, przy którym Michałowicz nie miał najmniejszych szans na skuteczną interwencję. Nie minęło 5 minut, a na zegarze po stronie gospodarzy widniała już "trójka". Idealne dośrodkowanie z rzutu rożnego w wykonaniu Damiana Łanuchy na bramkę zamienił jego imiennik, "Luber". Były snajper Unii Tarnów wyciągnął się w powietrzu, prawie jak Kate Winslet w Titanicu, i celną główką pokonał bramkarza gości. Rozkręcający się z meczu na mecz Lubera miał również okazję do zdobycia gola numer 2, kiedy po raz kolejny już został znakomicie obsłużony podaniem przez Dawida Sojdę. Napastnik Wisłoki wyskoczył w tempo i oddał mocne uderzenie głową, lecz piłka trafiła w słupek. W drugiej połowie podopieczni Walerija Sokolenki tylko w jednym fragmencie poważnie zagrozili bramce "Biało-Zielonych". W 66. minucie próbkę swoich umiejętności zademonstrował Mateusz Lorenc. Pomocnik gości huknął zza linii pola karnego, ale bardzo dobrą paradą popisał się Dybski. Kilkadziesiąt sekund później młody golkiper ponownie uratował Wisłokę od utraty gola, parując na rzut rożny przypadkowo odbitą przez Damiana Pęcaka futbolówkę. W samej końcówce dębiczanie mieli jeszcze dwie stuprocentowe sytuacje do pobicia wyniku, jednak ani Szymon Gwiazda, ani Adrian Nowak nie wykorzystali możliwości, gdy przed ich obliczem stał już tylko bramkarz KS Wiązownica. Wynik nie uległ zmianie, a Wisłoka odniosła w pełni zasłużone zwycięstwo, po świetnym dla oka spotkaniu. Patrząc na dyspozycję naszych piłkarzy, niedawny remis z Górnikiem Zabrze nie był chyba dziełem przypadku :)

***

WISŁOKA DĘBICA - KS Wiązownica 3:1 (1:1)
1:0 Gwiazda 12' (asysta Rębisz)
1:1 Daniel 18'
2:1 Gwiazda 51'
3:1 Lubera 55' (asysta Łanucha)

Sędziował: Marek Pająk (Mielec)
Żółte kartki: Fedan
Widzów: 300

WISŁOKA: Dybski - Król, Cabała, Hus (56' Remut) - Bożek (90' Guzik), Fedan (58' Pęcak), Łanucha, Sojda (73' Nowak), Rębisz - Lubera (71' Wrzosek), Gwiazda (81' Kruła).
Ozy dnia 20 październik 2018 · 1 komentarz · 659 czytań ·Drukuj
Komentarze
1291
KSWfan dnia 21 październik 2018 11:15:47
I właśnie tak grającą Wisłokę chciałoby się oglądać, oby tak częściej...
Brawo piłkarze.Szeroki uśmiech
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
28 63
2.
Izolator Boguchwała
28 57
3.
Polonia Przemyśl
28 54
4.
Wisłok Wiśniowa
28 53
5.
Ekoball Sanok
28 49
6.
Piast Tuczempy
28 43
7.
JKS Jarosław
28 41
8.
Karpaty Krosno
28 41
9.
KS Pilzno
28 40
10.
KS Wiązownica
28 38
11.
Błękitni Ropczyce
28 38
12.
Igloopol Dębica
28 38
13.
Korona Rzeszów
28 36
14.
Sokół Kolbuszowa Dolna
28 28
15.
Orzeł Przeworsk
28 27
16.
Sokół Nisko
28 24
17.
Przełom Besko
28 18
18.
Stal Gorzyce
28 16
Mecze

IV LIGA

2019-05-18 17:00

Orzeł Przeworsk

Orzeł
Przeworsk

0:2

0:0

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 0:1 Łanucha 69'
  • 0:2 Lubera 87'

IV LIGA

2019-05-26 17:00

Wiązownica

Wiązownica

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy



















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 462
Najnowszy użytkownik: Piotrek
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych