Bukowa - Wisłoka 1:3 (1:0)
Zwycięstwem 3:1 zakończył się wyjazdowy mecz Wisłoki Dębica w Jastkowicach.
W niedzielne, jesienne popołudnie Bukowa Jastkowice, zajmująca 9 miejsce z 15 punktami, podejmowała u siebie Wisłokę Dębica, która przed meczem plasowała się na 13 miejscu z 11 punktami.
Rozgrywki w IV lidze podkarpackiej w rundzie jesiennej dobiegają końca i każdej drużynie zależy na jak najlepszych wynikach przed zakończeniem sezonu. Jednak udało się to tym razem drużynie Gości, która po niezapowiadającym się po pierwszej połowie gradzie bramek, pokonała słabiej prezentujących się w końcówce meczu Gospodarzy.
Wisłoka rozpoczęła ofensywnie, co można było już zaobserwować w kilku poprzednich spotkaniach. Szybko wyprowadzane akcje nie stworzyły sytuacji podbramkowych, jednak Gospodarze przerywali grę wybijając piłkę poza linię końcową. Kilka rzutów rożnych Wisłoki nie stanowiło jednak zagrożenia dla bramki Bukowej, a umożliwiło Gospodarzom szybkie wyprowadzanie swoich akcji środkiem boiska. Kilka strzałów na bramkę bardzo dobrze spisującego się już od pierwszych minut Szymanka obronił Balasa. Również Yablonsky popisał się pewnymi interwencjami, przerywając ataki Gospodarzy przed polem karnym. Wisłoka była częściej w posiadaniu piłki. Próbowała objąć prowadzenie wyprowadzając swoje akcje lewą stroną – Bieszczad w kilku dwójkowych akcjach z Kardysiem lub prawą Podlasek zagrywający długie podania do Karpy. Jednak ich akcje nie kończyły się strzałami na bramkę po dośrodkowaniach w pole karne. W 12 minucie bliski zdobycia bramki główką był Pęcak, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W odpowiedzi Kaczmarczyk i Szymanek szybko podchodzili pod pole karne, a ich dwójkowe akcje kończyły się strzałami na bramkę. W 16 minucie groźne uderzenie Szymanka po prostopadłym podaniu Kaczmarczyka zablokowała obrona Wisłoki. Następne próby zdobycia bramki przez Szymanka były minimalnie niecelne. W 33 minucie tuż za linią pola karnego Wisłoki Pęcak faulował Partykę, a rzut karny technicznym strzałem wykorzystał Szymanek. Do przerwy Wisłoka bezskutecznie próbowała wyrównać, częściej posiadała i rozgrywała piłkę, jednak akcje opierały się głównie na długich, chaotycznych podaniach co nie przyniosło upragnionego remisu.
Wymarzony początek drugiej połowy był jednak dla Gości, którzy wyrównali po pięknym rzucie wolnym Grybosia. Gra Wisłoki nabrała tempa, a Gospodarze jakby stracili wiarę w wygraną, zupełnie nie walcząc o piłkę w środku pola. Bardzo dobrze spisywała się obrona Wisłoki z Yabłonskym na czele, a wiele akcji było wyprowadzanych przez Bieszczada i Podlaska. W 58 minucie bliski zdobycia bramki główką był Karpa po dośrodkowaniu Bielatowicza, jednak piłka minęła światło bramki. Udało się powtórzyć tę sytuację w 64 minucie, tym razem dośrodkował Bieszczad, a Karpa pięknie trafia główką w lewy górny róg. Wisłoka objęła prowadzenie. Tymczasem po dwóch zmianach w Bukowej, Gospodarze próbowali chaotycznie poderwać się do walki, jednak ich ataki przejmowali w środku Podlasek i Bielatowicz. W końcówce zrobiło się już bardzo nerwowo. W 85 minucie sytuację sam na sam z Balasą zmarnował Kaczmarczyk oddając za lekki, niecelny strzał. Również Gryboś w 89 minucie strzelił minimalnie obok bramki. Jednak to Goście wykazali się większym zaangażowaniem w walce o wynik. Gryboś ponownie wyszedł na pozycje sam na sam z bramkarzem jednak podał prostopadle do Konika, który znajdował się w lepszej pozycji strzeleckiej i wraz ze zdobyciem trzeciej bramki dla Wisłoki sędzia główny zakończył spotkanie.

Mimo odważnej pierwszej połowy w wykonaniu Bukowej Jastkowice wynik zakończył się wysokim zwycięstwem Wisłoki Dębica. Goście nie tylko wykazali się determinacją i wolą walki, ale także doskonałą współpracą oraz ogromną chęcią zwycięstwa. A doskonałym dowodem na to było przypieczętowanie wyniku w ostatniej minucie doliczonego czasu gry.
Następny mecz ligowy, ostatni u siebie w rundzie jesiennej, Wisłoka Dębica rozegra po przerwie świątecznej 7.11 ze Stalą Nowa Dęba.

1:0 – Szymanek (34 min.)(karny)
1:1 – Gryboś (47 min.)
1:2 – Karpa (63 min.)
1:3 – Konik (90+3 min.)

Żółte kartki: Podlasek (29 min), Yablonsky (42 min), Cyza (54 min).

WISŁOKA: Balasa – Karpa, D.Bieszczad, Kardyś, Bielatowicz (Konik 76 min), T. Kot, Gryboś, Cyza (Lis 70 min), Yablonsky, Pęcak, Podlasek.

Sędziowie: Sebastian Godek (główny) Sebastian Antosiewicz, Tomasz Sitarz (liniowi) (Rzeszów).

Widzów: około (100 miejscowych i około 90 kibiców Wisłoki)

Relacja: F.anka
bzd dnia 25 październik 2015 · 0 komentarzy · 1545 czytań ·Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
Mecze

IV LIGA

2019-06-15 17:00

Wisłoka

Wisłoka

6:0

0:0

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

III LIGA

2019-09-01 17:00

Wisłoka

Wisłoka

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy



















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 3

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 466
Najnowszy użytkownik: Stary KaeS
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych