Wisłoka - Jedność 1:0 (1:0)
Zgodnie z planem i nieplanowanymi nerwami w końcówce meczu Wisłoka pokonała Jedność Niechobrz w środowym spotkaniu przy licznie zgromadzonej publiczności jak na środek tygodnia. Po sobotnim remisie już w środę Wisłoka pokonała beniaminka Jedność Niechobrz. Obie drużyny były w desperackiej potrzebie zdobycia jak największej liczby punktów, bo jak nie teraz to kiedy?
Żaden z kibiców gości nie wyobrażał sobie tak słabego początku Jedności Niechobrz w czwartej lidze i żaden z zespołów nie zazdrości im obecnego miejsca w tabeli. Po świetnym awansie z piątej ligi, z dużą przewagą punktów, goście ewidentnie nie radzą sobie z występami w IV lidze, przegrywając wszystkie dotychczasowe mecze. Podobnie było i tym razem.
Gospodarze natomiast zostawili wiele zdrowia na boisku podczas sobotniego meczu z Sokołem Sokolniki. Konsekwencje tego spotkania były widoczne już w wyjściowym składzie. Brak Kacpra Bieszczada z powodu kontuzji dał się zauważyć już od pierwszych minut, jednak koledzy z drużyny robili wszystko by zapewnić sobie upragnione zwycięstwo. Do dyspozycji trenera byli również juniorzy, którzy odciążyli skład wyjściowy w końcówce meczu.
Początek meczu bardzo szybki, ale również nerwowy. Akcja toczyła się głównie w środku pola z podaniami i stratami po obu stronach. Wraz z upływem czasu Goście coraz odważniej przystępowali do ofensywy zmuszając Wisłokę do obrony, jednak nie wykorzystali kilku rzutów rożnych. Mimo początkowo dobrej defensywy gości Wisłoka poderwała się do walki, Bielatowicz zdecydował się na strzał z dystansu, niestety niecelny. Gospodarze starali się dokładniej konstruować akcje, niestety były one przerywane rzutami wolnymi i autami. Pięknym dryblingiem popisał się Guzik mijając trzech zawodników gości, jednak jego podania, notorycznie blokowane, nie dochodziły do Bielatowicza.
W 20 minucie jedna z pierwszych okazji dla Wisłoki, zablokowany strzał Bielatowicza dobija Podlasek, niestety niecelnie. Udanymi interwencjami na linii obrony popisał się również Dariusz Bieszczad zatrzymując dośrodkowania gości. W 25 minucie pięknie skonstruowaną akcją popisuje się drużyna Wisłoki. W połowie boiska piłkę przejmuje debiutujący Kardyś, który długim podaniem znajduje Pęcaka na prawej stronie, ten będąc sam na sam z bramkarzem prostopadle zagrywa do Grybosia, który pewnym strzałem zdobywa upragnionego gola.
Goście próbowali odrobić straty z łatwością dochodząc pod pole karne Wisłoki, jednak ich strzały nie trafiały w światło bramki lub też były pewnie wybronione przez Balasę. Na uwagę zasługuje również prostopadłe zagranie Bielatowicza z prawej strony, odważna główka Guzika mija jednak światło bramki.
Drugą połowę Goście zaczęli od pressingu. Gra toczyła się głównie na polu karnym Wisłoki poza prostopadłym podaniem Grybosia, niewykorzystanym jednak przez Konika. Goście atakowali coraz śmielej, nie wykorzystywali jednak rzutów rożnych, a rzuty wolne świetnie bronił Balasa. Piłkarze Wisłoki próbowali rozgrywać piłkę na swojej połowie, jednak łatwe straty kosztowały ich dużo sił i walki, by ją później odzyskać. Gra zaczynała się robić nerwowa, akcja toczyła się w powietrzu, pojawiły się faule i żółte kartki. Obaj trenerzy zdecydowali się na kilka zmian. Wisłoka próbowała jeszcze podwyższyć wynik, ale Gryboś strzelił jednak minimalnie obok bramki po dwójkowej akcji z Konikiem.
Od 80 minuty gra stała się bardziej chaotyczna, niespokojna i niedokładna. Goście za wszelką cenę próbowali wyrównać, a Wisłoka z całych sił próbowała obronić wynik. Dwie świetne interwencje Podlaska w obronie i odważne strzały Maika i Kamila Kota zakończyły pierwszą wygraną Wisłoki w sezonie.
Zapewne nie takiego wyniku życzyliby sobie fani i piłkarze Jedności Niechobrz, jednak nie zdołali wypracować klarownych sytuacji, a także zabrakło im odwagi i skuteczności w polu karnym. Za to fani i piłkarze Wisłoki musieli czekać, aż 291 dni na upragnione zwycięstwo. Nadzieje na wygraną i frustracje spowodowane brakiem goli rosły z meczu na mecz, zwłaszcza jeżeli przeciwnicy zajmowali ostatnie miejsca w tabeli.
Wisłoka musi wygrywać i uwierzyć w wygraną, jeżeli myśli o utrzymaniu się w IV lidze. A fani powinni ich w tym utwierdzać oraz licznie i głośno dopingować. Tak jak dzisiaj. Następna okazja w niedalekich Ropczycach, już w najbliższą sobotę 29.08 o 17.00.

1:0 – Gryboś 25 min.

Żółte kartki: Podlasek 12 min, Konik 33 min

WISŁOKA: Balasa – Yablonskiy, Podlasek, D.Bieszczad, T.Kot (K.Kot 74 min), Kardyś, Bielatowicz (Maik 60 min), Pęcak (Pudło 84 min), Konik, Guzik, Gryboś

Sędziowali: Jacek Kuśnierz (główny), Łukasz Janiasz, Maciej Szymczycha (Jarosław)

Widzów: około (250 osób)

relacja: F.anka
bzd dnia 26 sierpień 2015 · 0 komentarzy · 1620 czytań ·Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
28 63
2.
Izolator Boguchwała
28 57
3.
Polonia Przemyśl
28 54
4.
Wisłok Wiśniowa
28 53
5.
Ekoball Sanok
28 49
6.
Piast Tuczempy
28 43
7.
JKS Jarosław
28 41
8.
Karpaty Krosno
28 41
9.
KS Pilzno
28 40
10.
KS Wiązownica
28 38
11.
Błękitni Ropczyce
28 38
12.
Igloopol Dębica
28 38
13.
Korona Rzeszów
28 36
14.
Sokół Kolbuszowa Dolna
28 28
15.
Orzeł Przeworsk
28 27
16.
Sokół Nisko
28 24
17.
Przełom Besko
28 18
18.
Stal Gorzyce
28 16
Mecze

IV LIGA

2019-05-18 17:00

Orzeł Przeworsk

Orzeł
Przeworsk

0:2

0:0

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 0:1 Łanucha 69'
  • 0:2 Lubera 87'

IV LIGA

2019-05-26 17:00

Wiązownica

Wiązownica

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy



















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 462
Najnowszy użytkownik: Piotrek
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych