Wywiad z Mirosławem Kalitą
Wywiad z Mirosławem Kalitą przeprowadzony przez Sławomira Oskarbskiego z Nowin, który miał miejsce jeszcze przed inauguracją z Czarnymi Jasło.

Runda jesienna była dla Wisłoki rewelacyjna. Czy podobnie będzie wiosną?

Rzeczywiście jesień w naszym wykonaniu była udana. Teraz mamy jednak problemy kadrowe i na pewno odbiję się to na jakości gry w rundzie wiosennej. Podziękowaliśmy za współpracę Krzyśkowi Weresowi, któy był dla nas za drogi w utrzymaniu. Druga nieprzewidziana strata to Dawid Florian, który zapałał miłością do Rzemieślnika Pilzno i niestety rundy wiosennej nie spędzi u nas. Na tę chwilę mamy problem, by znaleźć piłkarzy na ich miejsce.

Nie ma godnych następców wśród młodych wychowanków klubu?

Akurat na prawą stronę obrony i pomocy nie ma. Nie ma problemu z lewonożnymi piłkarzami. Tam akurat jest urodzaj, mamy Damiana Wronę czy Radosława Lisa. JEst jednak nadzieja, że do pełnej dyspocyzji wróci Norbert Podlasek, który może grać jako prawy obrońca. Wrócił zza granicy, więc myślę, że w ciągu dwóch, trzech tygodni będzie w pełni przygotowany.

Jaka jest dyspozycja zespołu u progu rundy? Wyniki sparingów nie napawają optymizme.

Trudno wymagać pozytywnych wyników w meczach sparingowych, chociażby z racji tego, że graliśmy z przeciwnikami z wyższych lig. Druga sprawa, to kadra, którą miałem do dyspozycji w okresie przygotowawczym. Była ona szczupła i zdarzało się, że na zajęciach trenowało siedmiu, ośmiu piłkarzy. Dlatego część zawodników, która dochodziła do gier sparingowych, nie była dobrze przygotowana do wysiłku meczowego. Przez to były ciągłe rotację w składzie, a efekt tego taki, że osiągnęliśmy mizerne wyniki w sparingach.

Jaka była przyczyna kiepskiej frekwencji na treningach?

Trudno mi powiedzieć. Naprawdę, nie mogę zrozumieć zachowań młodych ludzi, bo dałem wszystkim jasny i wyraźny sygnał, że chcę wprowadzać do zespołu wychowanków bądź zawodników związanych w przeszłości z Wisłoką. No ale jest z tym problem. Po części bierze się to pewnie stąd, że z piłki na poziomie IV-ligowym nikt nie wyżyje, a z pracą w mieście jest krucho. Wielu młodych zawodników wyjeżdża za granicę za chlebem. Natomiast starsi zawodnicy, których namawiałem, też nie wyrazili ochoty. Twierdzą, że mają sporo obowiązków i nie są w stanie pogodzić ich z półprofesjonalnym treningiem. Trenujemy cztery razy w tygodniu, do tego dochodzi mecz, więc, niestety, trzeba się poświęcić.

Czy w związku z problemami kadrowymi rozważa pan powrót na boisko?

Nie ma takiej opcji. Mam 44 lata. Mogę jeszcze amatorsko kopać piłkę w Nagoszynie, ale nie w Wisłoce na poziomie IV ligi. Jeśli komuś coś takiego przyszło do głowy, to był to szalony pomysł.

Mimo kadry słabszej, w porównaniu z jesienią, Wisłoka utrzyma pierwsze miejsce w tabeli?

Jesteśmy w stanie to zrobić. Zdaję sobię sprawę z braków kadrowych, ale mam w składzie piłkarzy, którzy grali na poziomie nawet II ligi. To oni powinni nadawać ton rozgrywkom. Myślę, że uda nam się utrzymać pierwsze miejsce, bo mimo wszystko w porównaniu z innymi czwartoligowcami i tak mamy mocną kadrę.

Kto jeszcze będzie groźny w lidze?

Runda wiosenna zapowiada się ciekawie, bo dużo zespołów walczy o utrzymanie i nikt nikomu punktów za darmo nie ooda. Już nasz pierwszy przeciwnik, Czarni Jasło, ma nóż na gardle. Zbroi się Wisłok Strzyżów, w przerwie zimowej nie próżnował Rzemieślnik Pilzno. Natomiast z drużyną z czołówki najbardziej stabilną sytuację kadrową i ekonomiczną ma chyba Wólczanka Wólka Pełkińska. Zresztą oni nie ukrywają swoich zapędów, jeśli chodzi o awans do III ligi. Określony poziom prezentuje też Crasnovia, a po przepracowaniu okresu przygotowawczego także Pogoń Leżajsk będzie groźna dla wszystkich. Nie zapominajmy też o Cosmosie Nowotaniec, który każdemu jest w stanie urwać punkty. Tak więc tych groźnych zespołów jest wiele. To dobrze, bo każdy każdemu będzie w stanie urwać punkty. Natomiast my w każdym meczu będziemy starali się punktować, a co inne drużyny będą robiły, to nie nasz problem.

Zakładamy, że Wisłoka dowiezie do końca sezonu to pierwsze miejsce. Klub jest gotowy organizacyjnie na III ligę?

Ja tak daleko w przyszłość nie wybiegam, bo tak naprawdę nikt z nas nie wie, czy dożyje następnego dnia. Skupiam się na tym, co jest w tej chwili. Mamy tydzień do rozpoczęcia rundy wiosennej. Fajnie byłoby, gdyby spadł śnieg. Wtedy może odwołaliby pierwszą kolejką, a ja miałbym więcej czasu na doprowadzenie zawodników do pełnej sprawności.
Biechu dnia 25 marzec 2014 · 1 komentarz · 1865 czytań ·Drukuj
Komentarze
682
fla-H dnia 25 marzec 2014 16:43:13
Ciekawy wywiad. Na ostatnie pytanie odpowiedź padła między wierszami. Przynajmniej ja tak odebrałem tą dyplomatyczną odpowiedź. Tak czy inaczej życzę wszystkim III ligi! Długo na to czekamy!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
28 63
2.
Izolator Boguchwała
28 57
3.
Polonia Przemyśl
28 54
4.
Wisłok Wiśniowa
28 53
5.
Ekoball Sanok
28 49
6.
Piast Tuczempy
28 43
7.
JKS Jarosław
28 41
8.
Karpaty Krosno
28 41
9.
KS Pilzno
28 40
10.
KS Wiązownica
28 38
11.
Błękitni Ropczyce
28 38
12.
Igloopol Dębica
28 38
13.
Korona Rzeszów
28 36
14.
Sokół Kolbuszowa Dolna
28 28
15.
Orzeł Przeworsk
28 27
16.
Sokół Nisko
28 24
17.
Przełom Besko
28 18
18.
Stal Gorzyce
28 16
Mecze

IV LIGA

2019-05-18 17:00

Orzeł Przeworsk

Orzeł
Przeworsk

0:2

0:0

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 0:1 Łanucha 69'
  • 0:2 Lubera 87'

IV LIGA

2019-05-26 17:00

Wiązownica

Wiązownica

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy



















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 6

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 462
Najnowszy użytkownik: Piotrek
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych