Radosław Garlewski: Na ten moment nie stać nas na III ligę
PREZES, KTÓRY POWINIEN ZOSTAĆ…PREZESEM!

Zapraszamy na rozmowę z założycielem Stowarzyszenia KS Wisłoka 1908 Dębica, Panem Radosławem Garlewskim.

Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię - mówiono o wybitnym Polaku, Mikołaju Koperniku, który dzięki teorii heliocentrycznej zupełnie zmienił postrzeganie świata. My w Wisłoce również mamy swojego bohatera, który wstrzymał regres i tchnął nadzieję, na to, że w Dębicy możliwe jest odrodzenie jednego z najstarszych klubów piłkarskich w kraju. Przychodząc na Parkową 1 w 2015 roku zastał sypiącą się drużynę, gdzie przy pomocy własnych środków, kilku zaufanych ludzi i ostatnich pieniędzy z kibicowskich zbiórek starał się utrzymać lecącą na łeb Wisłokę. Po spadku do klasy okręgowej nie poddał się, nie wycofał, a sukcesywnie planował co należy zrobić, aby „Biało-Zieloni” wrócili do gry. Założył Stowarzyszenie bez którego oddłużenie klubu, przy jednoczesnym zachowaniu poziomu sportowego, nie byłoby możliwe. Trafił do nas w idealnym momencie, bo przecież gdyby nie on, Wisłoka przez kolejne lata walczyłaby o utrzymanie w okręgówce, tułając się gdzieś między Golemkami a Ocieką. Tymczasem podopieczni Dariusza Kantora i Wacława Macioska pukają nieśmiało do bram III ligi….


Za nami niezwykle emocjonująca runda jesienna w IV lidze podkarpackiej. Spodziewał się Pan, że na finiszu Wisłoka wskoczy na 1. miejsce w tabeli, mimo iż w pewnym momencie "Biało-Zieloni" mieli aż 7 punktów straty do prowadzącej Polonii Przemyśl?

Radosław Garlewski: Sądziłem, że dzięki dużej ilości silnych drużyn w lidze tym razem nie będzie dużej przewagi między pierwszym miejscem a resztą stawki. Tak owszem, w pewnym momencie wydawało się, że Polonia odskoczy wszystkim, ale trudny terminarz, jaki miała pod koniec rundy potwierdził moje przypuszczenia. My zakładaliśmy przed sezonem, aby nie mieć więcej niż 5 punktów straty do lidera i to się udało.

Dzięki efektywnym działaniom Stowarzyszenia, kondycja finansowa z rundy na rundę jest coraz lepsza. Kto, poza drobnymi sponsorami, "Klubem 100", pomaga najbardziej w pozyskiwaniu środków i przyciąganiu kolejnych firm do klubu?

Radosław Garlewski: Osiągnęliśmy teraz pewien poziom finansowy, który staramy się sukcesywnie polepszać. Nie jest to jednak łatwe, gdyż musimy wziąć pod uwagę, że oprócz pozyskiwanych sponsorów, niektórzy - z powodu pogorszenia się sytuacji firmy - muszą się z finansowania też wycofywać. Najważniejsze, aby budżet nie był mniejszy niż jest obecnie, ponieważ pozwala nam na grę w IV lidze. Jak można zauważyć, w tym roku aktywny zrobił się Mateusz Pasek, skłaniający kolejne firmy do pomocy, natomiast Starostą Powiatu Dębickiego został Piotr Chęciek i tutaj również liczymy na jego wsparcie oraz pomysły.

Po zwycięstwie w Gorzycach kibice zaintonowali słynną przyśpiewkę, która w wolnym przekazie brzmi: "Lidera mamy i za Chiny go nie oddamy". Czy faktycznie taki cel sportowy przyświeca Wisłoce i czy jesteśmy/będziemy w razie okoliczności przygotowani finansowo na 3. ligę?

Radosław Garlewski: Na dziś, mimo iż mamy lidera, boje się, że nasz budżet nie pozwoli na spokojne występy III lidze, nie mówiąc już o tym, by grać o coś więcej niż o utrzymanie. W makroregionie wzrastają znacznie koszty dojazdów na mecze, bo przecież czekają tam takie miejscowości jak choćby Lublin, Radzyń Podlaski, Biała Podlaska oraz wiele innych, dalekich. Z pewnością powiększone musiałyby być także stypendia zawodników– moje szybkie wyliczenia pokazują, że na ten moment brakuje co najmniej 100-150 tysięcy rocznie. Mamy troszkę czasu, aby ten budżet podreperować i w marcu stwierdzić, czy podejmujemy rękawice. Ciągle jeździmy, rozmawiamy z różnymi firmami i samorządowcami, ale zainteresowanie piłką w Dębicy jest niestety znikome i chętnych do finansowania tego sportu mało. W dniu zaprzysiężenia Pana Burmistrza złożyliśmy pismo z prośbą o zwiększenie dotacji na sport oraz zapytanie - czy w przypadku awansu do 3 ligi klub będzie mógł liczyć na jakieś wsparcie finansowe – niestety do dnia dzisiejszego pozostaliśmy bez odpowiedzi.

Sponsor strategiczny to nadal odległa wizja? W dalszym ciągu żaden podmiot nie podjął dialogu z Wisłoką? W kuluarach mówi się o wejściu do współpracy Pana Stanisława Jarosza (właściciel Taurusa - przyp. red.). Czy jest coś na rzeczy?

Radosław Garlewski:
Wiele słyszę, że konieczny jest sponsor strategiczny, ale zapytam może - ile taki sponsor powinien wyłożyć pieniędzy? Mamy dwóch głównych inwestorów, do tego jakby dokoptować jeszcze trzech to w zupełności wystarczyłoby na spokojną grę nawet w III lidze. Jeżeli chodzi o firmę Taurus na dzień dzisiejszy tematu nie ma, ale chciałbym aby Pan Stanisław Jarosz skusił się na współpracę z Wisłoką.

Pozostawmy na chwilę kwestie pieniężne i wróćmy do działań stricte sportowych. Niedawno odbyły się rozmowy z zawodnikami odnośnie dalszej gry w biało-zielonych barwach. Jak przebiegały i czy możemy się spodziewać dużych zmian/rotacji po przerwie zimowej? Letnie transfery okazały się trafione?

Radosław Garlewski: Doszliśmy w końcu do sytuacji, gdzie mamy naprawdę dobry zespół i nie jesteśmy zmuszani co pół roku robić selekcji – czekaliśmy na to 3 lata. Jedynym problem są młodzieżowcy, ale jest to również bolączka większości klubów. Po odejściu Kacpra Maika, osiągnięciu wieku przez Huberta Króla pojawiła się zagwozdka. Aktualnie mamy jednego juniora przygotowanego do gry w polu na tym poziomie - Szymka Gwiazdę. Rozmawiamy z kilkoma zawodnikami, dwóch ma się pojawić 8 stycznia na pierwszym treningu. Konkrety podamy po sparingu z Resovią Rzeszów. Ogólnie nie planujemy wielkich roszad w kadrze, ale też nie zamierzamy nikogo trzymać na siłę, jeśli zdecyduje się zmienić klubowe barwy.

Co do letnich transferów, to myślę - możemy być zadowoleni. Więcej oczekiwano pewnie od Damiana Lubery i Krzysztofa Wrzoska, ale nie wszyscy znają okoliczności, jakie przytrafiły się nowym piłkarzom Wisłoki pod koniec przygotowań. Obaj doznali bowiem kontuzji przed samym startem sezonu. Damian rozkręca się z meczu na mecz, a zwłaszcza pod koniec rundy pokazał się z dobrej strony i liczymy, że na wiosnę będzie w optymalnej formie. Krzysiek zaś przez wypadek motocyklowy stracił słuch, brał sterydy, co odbiło się bardzo na jego formie i ogólnie na sprawności fizycznej. Wierzymy, że po przepracowanej zimie również będzie w pełni sił.

Czas na pytanie odnośnie obiektów KS Wisłoka Dębica przy ulicy Parkowej. Biało-zielona społeczność uważa, że MOSIR kompletnie ignoruje potrzeby klubu, a stadion jak i jego otoczenie zamienia się w ruinę. Przyjezdne zespoły oraz sędziowie otwarcie mówią o niskich standardach, będąc w totalnym szoku, iż tak uznany klub sportowy musi trenować i grać w miejscu, które zatrzymało się gdzieś w latach 80-tych.

Radosław Garlewski: Każdy widzi jak jest… Oprócz murawy, trybuny czy budynku klubowego, brakuje bocznego trawiastego boiska. Kibicom marzy się choćby nowa trybuna (obecny szkielet to pozostałości po trybunie Stali Mielec, tak Stali Mielec!), z dobrym projektem, biurami, pomieszczeniami, które mogłyby na siebie zarabiać. W piątek na sesji rady miejskiej pojawił się wniosek o przeznaczenie 20 000 złotych na projekt trybuny na naszym stadionie. Jaka jest szansa, że w najbliższych latach stadion Wisłoki w końcu odżyje? Tego sam nie wiem.

Nie tak dawno obchodziliśmy 110-lecie istnienia Wisłoki. Zorganizował Pan Wielki Mecz Przyjaźni z Górnikiem Zabrze, z kolei kierownik Jan Skowroński podsumował osiągnięcia ludzi związanych z klubem na przestrzeni lat podczas listopadowych uroczystości. Pozostaje jedna kwestia, która najbardziej nurtuje kibiców. Wisłoka to jedyny podmiot w IV lidze nie posiadający formalnie prezesa. Kiedy się to zmieni?

Radosław Garlewski:
Priorytetem było dla mnie, aby obchody 110-lecia stały się prawdziwym świętem dla kibiców, dlatego od zeszłego roku bardzo prosiłem Górnik o przyjazd do Dębicy. Kiedy wydawało się, że nic z tego nie wyjdzie, z pomocą przyszli sympatycy z Zabrza i to także za ich sprawą Mecz Przyjaźni mógł dojść do skutku.

Co do wyborów, to już od długiego czasu wypytuję o walne wyborcze, ale są problemy z zatwierdzeniem nowego statutu przez KRS i ciągnie się to w nieskończoność. Jestem zdania, że konieczny jest w końcu zarząd w klubie, który przejmie odpowiedzialność za wszystkie aspekty działalności i za sekcje w nim działającymi. Niestety nie jest to ode mnie zależne.

Nie ukrywajmy, że posiadając stanowisko prezesa klubu dużo łatwiej byłoby nawiązywać kontakty z kolejnymi przedsiębiorcami. Czy w ogóle Radosław Garlewski widziałby się w tej roli - roli, na którą namaściło go już tysiące fanów Wisłoki?

Radosław Garlewski: Przychodziłem tutaj na chwilę, miałem zamiar coś rozruszać i jakoś pomóc. Za rok mija kadencja zarządu w Stowarzyszeniu i sądzę, że to idealny moment, aby ktoś pociągnął to dalej. Doszliśmy do takiego poziomu, że teraz trzeba chodzić i spotykać się z firmami na miejscu. Niestety, ale przez odległość jaką mam do Dębicy czy też coraz większe obowiązki w firmie jak i w domu, ciężko nadążyć. Cieszyłbym się gdyby ktoś z Dębicy lub okolicy został prezesem klubu. Oczywiście musi to być człowiek, któremu będzie zależało na rozwoju Wisłoki. Osoba młoda, prężnie działająca, przede wszystkim robiąca to z zamiłowania, społecznik.

A Wy, Drodzy Kibice - jak myślicie - kto powinien zostać prezesem Wisłoki Dębica?
Ozy dnia 02 grudzień 2018 · 1 komentarz · 437 czytań ·Drukuj
Komentarze
2228
ksw8 dnia 03 grudzień 2018 12:31:48
Jak prezes Radosław ma dużo obowiązków i nie będzie w stanie pełnić funkcji prezesa klubu , to trzeba szukać osobę kreatywną która wiele może. Ja widze na tym stanowisku następujące osoby,takich kandydatów jak . Pasek,Cebula,Kalita.Z przymrużeniem oka
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 5

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych