Izolator Boguchwała - Wisłoka Dębica 1:1 (1:0)
KIBICE WISŁOKI ZDOBYLI IZOARENĘ, NA BOISKU SPRAWIEDLIWY REMIS.

Podziałem punktów zakończyło się szlagierowe spotkanie 15. kolejki IV ligi podkarpackiej, w którym Izolator Boguchwała podejmował na własnym terenie Wisłokę Dębica. Gospodarze objęli prowadzenie po technicznym strzale Marcina Dudka w 35. minucie, z kolei "Biało-Zieloni" odpowiedzieli na 10 minut przed końcem zawodów, kiedy Damian Łanucha kapitalnym uderzeniem z woleja ustalił wynik meczu na 1:1.

Starcie pierwszej z drugą drużyną ligowej tabeli IV ligi podkarpackiej zapowiadało się niezwykle ekscytująco. Tym bardziej, że w przypadku wyjazdowego zwycięstwa "Biało-Zieloni" mogli zdetronizować aktualnego lidera i wskoczyć na jego miejsce. Bukmacherzy nie zdecydowali się faworyzować którejkolwiek z ekip, przez co kursy na to spotkanie oscylowały w okolicach remisu. Podobnie typowali zresztą kibice oraz eksperci, choć wśród sympatyków Wisłoki dostrzegaliśmy naturalnie mnóstwo optymistycznych "dwójeczek". Fani KSW nie zawiedli i totalnie opanowali obiekt przy ulicy Technicznej 1. Do Boguchwały udała się bowiem zorganizowana grupa kibiców (127 osób), redakcja, zarząd, a także kilkadziesiąt osób, które przyjechało z Dębicy w formie pikniku. Można śmiało szacować, że na IzoArenie zgromadziło się co najmniej 180 biało-zielonych dusz, co stanowiło połowę widowni na trybunach. To właśnie ta grupa ludzi stworzyła niesamowitą amtosferę podczas meczu, przez co nasi piłkarze mogli poczuć się tak, jakby grali u siebie. Samo spotkanie, określane hitem 15. kolejki nie należało jednak do najatrakcyjniejszych, stając się typową, piłkarską wydmuszką. Idealnie sprawdziło się tutaj staropolskie porzekadło - Z dużej chmury, mały deszcz. Obydwa kluby nie stworzyły porywającego widowiska, czego obrazem dla osób nie będących na meczu są choćby statystyki: 52 faule (8 żółtych kartek), zaledwie 4 sytuacje wykreowane przez gospodarzy (2 celne strzały) i 9 (3 celne strzały) przez gości. Na szczęście przeciętne jakościowo spotkanie zostało okraszone dwoma pięknymi golami i emocjonującą końcówką.

Początek meczu taki jak się tego spodziewaliśmy, czyli mocno niezgrabny, a jednocześnie chaotyczny i agresywny, zwłaszcza po stronie podopiecznych Dariusza Kantora. "Biało-Zieloni" weszli w spotkanie z serią przewienień, szybko sygnalizując rywalom, że nikt nie zamierza tutaj nikogo głaskać, a konfrontacja o przysłowiowie 6 punktów będzie męską wymianą ciosów. Jako pierwsi do głosu od strony sportowej doszli gracze Izolatora. Patryk Zieliński uruchomił na lewym skrzydle Michała Worosza, po czym zbiegł w pole karne, by za chwilę samemu oddać strzał - na szczęście dla gości dobrym wyblokiem popisał się Konrad Hus, gdyż piłka zmierzała w światło bramki. Wisłoka odpowiedziała dopiero w 28. minucie, mając wyborną okazję do objęcia prowadzenia. Sprytne zagranie Krzysztofa Wrzoska do Dawida Sojdy, ten w swoim stylu poszukał miejsca do podania w polu karnym, a nadbiegający Sebastian Fedan uderzył z kilku metrów, po czym futbolówka trafiła w wewnętrzną część słupka i jakimś cudem wróciła w pole gry. Kibice dębickiego klubu zdążyli już wznieść triumfalny okrzyk, ale jak się okazało prawa fizyki w Boguchwale działają nieco inaczej, stąd sympatycy KSW musieli tym razem obejść się smakiem. Sytuacja ta zemściła się niedługo później. Ponownie w akcji ofensywnej Michał Worosz, który znakomicie wypatrzył na 17. metrze Marcina Dudka, a ten po profesorsku, technicznym strzałem tuż przy słupku pokonał bezradnego Kamila Dybskiego. Mimo iż w pierwszej połowie niewiele się działo, a skonstrułowanie akcji ofensywnej z wymianą 3,4 podań graniczyło z cudem (komfortu gry nie polepszała też grząska murawa na IzoArenie), to do szatni w lepszych nastrojach schodzili podopieczni Tomasza Głąba, głównie za sprawą przebłysku pary Worosz-Dudek.

Trener Dariusz Kantor zastanawiał się w przerwie jakich zmian personalnych może dokonać dla poprawy obrazu gry, ale trzeba podkreślić, że tego dnia miał mega utrudnione zadanie. Mianowicie, absencja za kartki (głupie napomnienie w meczu z Rzemieślnikiem) wykluczyła z zawodów jednego z liderów Wisłoki, Szymona Gwiazdę. Nie dość, że Szymek stanowi o sile ataku "Biało-Zielonych" to jeszcze posiada status młodzieżowca, tak niezbędny na tym poziomie rozgrywkowym. Dopasowanie składu z regulaminowym wykorzystaniem dwóch juniorów w tych okolicznościach nie jest w cale takie łatwe. Szkoleniowiec Wisłoki musiał od samego początku postawić na kogoś z dwójki Guzik-Kruła, starając się przy tym nie zaburzyć wypracowanej na treningach rytmiki gry w preferowanym przez siebie ustawieniu. Przypominając sobie swoje początki w biało-zielonych barwach desygnował w wyjściowej "11" Macieja Krułę, wyganiając go na szpicę, gdzie najmniej mógłby "przeszkadzać" swoim kolegom, a przy dobrych wiatrach poszarpać coś z przodu. Oczywiście na ławce znaleźli się między innymi Adrian Nowak czy Damian Bożek i to właśnie obaj panowie 10 minut po wznowieniu gry zameldowali się już na boisku, mając za zadanie podkręcić tempo akcji Wisłoki.

Druga połowa rozpoczęła się analogicznie do pierwszej, lecz z zamianą ról. Tym razem to piłkarze Izolatora przerywali faulami akcje gości. Wisłoka bardzo szybko przejęła inicjatywę i totalnie zdominowała lidera IV ligi, który cofnął się głęboko, polegając na grze z kontry. Mnożyły się kolejne szarże i dośrodkowania "Biało-Zielonych", a w 65. minucie po uderzeniu sytuacyjnym Dominika Cabały piłka drugi raz w tym meczu ostemplowała słupek bramki strzeżonej przez Dawida Kaszubę. 10 minut później Damian Łanucha zacentrował z rzutu wolnego idealnie na głowę Sebastiana Fedana, a ten w sobie tylko znany sposób zmarnował doskonałą okazję do wyrównania. Nawałnica Wisłoki trwała nieprzerwanie, a podopieczni Dariusza Kantora byli dodatkowo napędzani przez fanatycznych kibiców. W 81. minucie w końcu nastąpił ten moment, w którym niemal cała trybuna zapłonęła silnymi emocjami. Dawid Sojda wrzucił w "szestnastkę", tam Michał Worosz starał się wybijać głową, ale uczynił to na tyle niefortunnie, że futbolówka dotarła do Damiana Łanuchy. Playmaker Wisłoki kapitalnie złożył się do strzału z powietrza, wprawiając w euforię połowę publiki zgromadzonej na IzoArenie. Po tym pięknym golu rozochoceni "Biało-Zieloni" ruszyli w poszukiwaniu kompletu punktów. W 85. minucie mogli jednak zostać skarceni. Chwila dekoncentracji i gospodarze przejęli piłkę na połowie, po czym pędzący na bramkę Dybskiego Zieliński miał szansę na przekręcenie wyniku. Najskuteczniejszy napastnik IV ligi przestrzelił, a w samej końcówce oprócz niepotrzebnych spinek, nie wydarzyło się już nic, co mogło mieć wpływ na końcowy rezultat. Spotkanie Izolatora z Wisłoką zakończyło się sprawiedliwym remisem, co przy podobnych wynikach w pozostałych meczach 15. kolejki sprawiło, że w czołówce został zachowany statu quo.

***

Izolator Boguchwała - WISŁOKA DĘBICA 1:1 (1:0)
1:0 Dudek 35'
1:1 Łanucha 81'

Sędziował: Igor Samołyk (Stalowa Wola)
Żółte kartki: Fedan, Nowak, Hus, Rębisz, Bożek.
Widzów: 350 (w tym połowa Dębicy)

WISŁOKA: Dybski - Cabała, Remut, Hus (78' Lubera) - Pęcak (54' Bożek) - Łanucha, Wrzosek (54' Nowak), Kruła (73' Guzik), Fedan, Rębisz (73' Król) - Sojda.
Ozy dnia 03 listopad 2018 · 0 komentarzy · 413 czytań ·Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
Izolator Boguchwała
16 33
2.
WISŁOKA DĘBICA
16 33
3.
Ekoball Sanok
16 33
4.
Polonia Przemyśl
16 33
5.
Wisłok Wiśniowa
16 29
6.
Piast Tuczempy
16 28
7.
Rzemieślnik Pilzno
16 27
8.
Karpaty Krosno
16 26
9.
JKS Jarosław
16 25
10.
Igloopol Dębica
16 23
11.
KS Wiązownica
16 21
12.
Błękitni Ropczyce
16 20
13.
Sokół Kolbuszowa Dolna
16 20
14.
Orzeł Przeworsk
16 15
15.
Stal Gorzyce
16 12
16.
Sokół Nisko
16 10
17.
Przełom Besko
16 9
18.
Korona Rzeszów
16 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-10 14:00 | Relacja

Wisłoka

Wisłoka

4:0

1:0

Korona Rzeszów

Korona
Rzeszów

Strzelcy

  • Sojda 4'
  • Fedan 59'
  • Fedan 64'
  • Sojda 68'

IV LIGA

2018-11-17 13:00

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy



















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 5

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych