Wisłok Wiśniowa - Wisłoka Dębica 0:1 (0:0)
8. LIGA MISTRZÓW NA WIŚNIOWA STEJDJUM. WISŁOKA WYSZARPAŁA 3 PUNKTY PRZED DERBAMI.

Wisłoka Dębica wygrała na wyjeździe z Wisłokiem Wiśniowa 1:0 (0:0) w meczu 28. kolejki IV ligi podkarpackiej. Bramkę na wagę trzech punktów dla "Biało-Zielonych" zdobył Adrian Nowak, po ładnym, prostopadłym podaniu od Damiana Bożka. Kilka minut wcześniej zawodnik gospodarzy, Marcin Borowczyk, przestrzelił rzut karny.

Podopieczni Dariusza Kantora pojechali na niewygodny teren do Wiśniowej bez dwóch kluczowych zawodników drugiej linii - Damiana Łanuchy oraz Kacpra Maika, którzy pokutowali za przekroczony limit żółtych kartek. O tym, że Wisłok potrafi wykorzystywać atut własnego boiska przekonały się choćby takie zespoły jak Izolator Boguchwała, KS Wiązownica czy Ekoball Sanok. Sztab szkoleniowy "Biało-Zielonych" mocno wyczulał zatem zawodników na koncentrację od pierwszej do 90. minuty, by nie dać się zaskoczyć niepozornemu rywalowi.

Na początku meczu dębiczanie zyskali niewielką przewagę, ale z upływem czasu gra wyrównała się. W pierwszej połowie nie oglądaliśmy w zasadzie wielu sytuacji bramkowych. Nieco lepsze szanse na otwarcie wyniku miała Wisłoka, głównie za sprawą bardzo aktywnego Adriana Nowaka. Dużo piłek dostawał na prawym skrzydle Damian Bożek, który jednak dopiero po przerwie błysnął jednym, magicznym podaniem. Najistotniejsza sytuacja miała miejsce w 20. minucie i dotyczyła Aleksandra Nabożnego. Obrońca Wisłoki po starciu z piłkarzem gospodarzy doznał poważniejszego urazu i musiał opuścić plac gry. Jak się później okazało, Olo ma problemy z więzadłami i niestety nie zobaczymy go w pojedynku derbowym z Igloopolem. Po 45 minutach walki, czy nazwijmy to po imieniu - typowej kaszany - wynik nie uległ zmianie, próżno też było szukać w statystykach choćby dwóch celnych strzałów...

Po zmianie stron nieco odważniej zaczęli grać zawodnicy z Wiśniowej, choć nie przekładało się to dalej na jakieś spektakularne akcje. Przygaszeni "Biało-Zieloni" czekali spokojnie na błąd przeciwnika, ale jak mawia staropolskie porzekadło: "Indyk myślał o niedzieli, a w sobotę mu łeb ucięli". Tak też było w 67. minucie, gdy Kamil Dybski starał się naprawić gapiostwo i nonszalancję dębickiej defensywy, ratując się ostatecznie faulem w polu karnym. Sędzia Strzępek puścił korzyść, by po chwili wrócić do przewinienia i podyktować "jedenastkę" dla gospodarzy. Do piłki podszedł Marcin Borowczyk i zamiast dokonać egzekucji, huknął z prędkością 1000 m/s, obijając przy okazji poprzeczkę. Nie wiemy czego najadł się przed meczem zawodnik Wisłoka, ale z pewnością nie była to fit jajecznica. Ta wyborna sytuacja zmarnowana przez gospodarzy błyskawicznie się zemściła. Dosłownie 3 minuty później Wisłoka wyszła z kapitalną kontrą: Damian Bożek miał sporo miejsca, wolny korytarz, lecz zamiast ruszyć sprintem wypatrzył świetnie wybiegającego na pozycję Nowaka. Otrzymawszy prostopadłe podanie, "Fryta" po profesorsku wyczekał golkipera z Wiśniowej i strzelił na 1:0. Od tego momentu na boisku zrobiło się ostro. Nikt nie odpuszczał nogi, a Wisłokowi bardzo zależało na tym, by wyrównać. W ostatnim kwadransie kilkoma znakomitymi interwencjami popisał się Kamil Dybski, choć trzeba przyznać, że po drugiej stronie Dawid Kaszuba prezentował się równie przyzwoicie. Wisłoka utrzymała korzystny rezultat, wywożąc cenne trzy punkty z Wiśniowa Stejdjum. "Biało-Zieloni" po raz pierwszy w tym sezonie pokazali, że nie grając wcale wielkiego meczu, można go było wygrać. Tego właśnie zabrakło nam w kilku poprzednich pojedynkach, a kto wie gdzie teraz byłaby drużyna prowadzona przez Dariusza Kantora i Wacława Macioska...

***

Wisłoka Wiśniowa - WISŁOKA DĘBICA 0:1 (0:0)
0:1 Nowak 73' (asysta Bożek)

Żółte kartki: Konik, Dybski
Widzów: 200 (w tym 130 z Dębicy)
Sędziował: Strzępek (Rzeszów)

WISŁOKA: Dybski - Nabożny (20' Król), Tubek, Hus - Bożek (80' Konik), Pęcak, Motyka (65' Żuchowicz), Fedan, Ślęczka (69' Paterak) - Nowak (86' Szewczyk), Gwiazda.
Ozy dnia 12 maj 2018 · 2 komentarze · 620 czytań ·Drukuj
Komentarze
2270
0848 dnia 13 maj 2018 12:33:33
Co z Łanuchą?
2385
Ozy dnia 13 maj 2018 12:39:01
Damian Łanucha i Kacper Maik pauza za kartki Z przymrużeniem oka
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych