Menu główne
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 448
· Najnowszy użytkownik: Jan1908
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych

al.capone.pl

fansport-debica.pl

Wisłoka Dębica - LKS Pisarowce 4:0 (2:0)
LKS PisarowceKONCERT WISŁOKI NA PARKOWEJ. "BIAŁO-ZIELONI" ZDEKLASOWALI LKS PISAROWCE!

Wisłoka Dębica rozgromiła przed własną publicznością LKS Pisarowce 4:0 (2:0) w meczu 23. kolejki IV ligi podkarpackiej. Bramki dla "Biało-Zielonych" zdobywali w tym spotkaniu kolejno Adrian Nowak, Kacper Maik, Damian Łanucha oraz Konrad Hus. Było to pierwsze zwycięstwo podopiecznych Dariusza Kantora na własnym obiekcie w 2018 roku.

LKS Pisarowce to nazwa klubu, która kibicom Wisłoki kojarzy się przede wszystkim z pamiętnym meczem, rozgrywanym na jesieni 2013 roku w IV lidze podkarpackiej. Wówczas "Biało-Zieloni", prowadzeni przez trenera Mirosława Kalitę, dokonali "rzezi" na miejscowych, wykręcając w Pisarowcach dwucyfrówkę (10:0). Tego dnia kapitalnie dysponowany był obecny szkoleniowiec dębiczan, Dariusz Kantor, który strzelił aż 7 goli, zostając na koniec sezonu królem strzelców rozgrywek (35 goli). Aktualnie, gdybyśmy zsumowali bramki zdobywane przez wszystkich napastników Wisłoki, to uzyskalibyśmy zaledwie 1/3 zdobyczy DK. Chętnie wracamy do przeszłości i przywołujemy najlepsze chwile w wykonaniu "Biało-Zielonych", ale czasami trzeba zejść na ziemię i skupić się na tym co teraźniejsze. Po dwóch nieudanych występach na Parkowej w tym roku, liczyliśmy, że nasi piłkarze zaprezentują się znacznie lepiej, inkasując u siebie 3 punkty. Na pewno dobrą nowiną był powrót do składu Aleksandra Nabożnego, Damiana Bożka oraz trenującego już na pełnych obrotach Damiana Łanuchy. Trener Kantor mógł zatem wystawić optymalny skład, sprawdzając siłę zespołu na tle wymagającego przeciwnika.

/Gdy piłkarze z Pisarowiec wyszli na rozgrzewkę, u kilku z nich mogliśmy zaobserwować delikatną "kambodżę", co w wolnym tłumaczeniu znaczy zaokrąglony brzuszek. Nie wiemy czy jest to efekt okresu przygotowawczego spędzonego na egzotycznym obozie w Turcji, czy może specjalna dieta stosowana tuż przed rozpoczęciem rundy rewanżowej. Jedno natomiast trzeba przyznać - piłkarze z Pisarowiec mają u Jerzego Domaradzkiego jak u pana Boga za piecem i tego można im pozazdrościć./

Pierwszy kwadrans meczu pokazał, że ekipa LKS-u nie przyjechała się bronić i grać z kontry. Wręcz przeciwnie, to goście dłużej utrzymywali się przy piłce, próbując zdominować Wisłokę w ataku pozycyjnym. Z perspektywy kibica gospodarzy nie wróżyło to niczego dobrego, jednak podopieczni Dariusza Kantora nagle się ocknęli. Niezwykle aktywni od początku Damian Bożek oraz Szymon Gwiazda przeprowadzili akcję, która po chwili dała 100% korzyść. Najpierw Szymek oddał strzał z ostrego kąta wybroniony przez Piotra Hajduka, a następnie "Bożo" zebrał odbitą futbolówkę, zakręcił defensywą Pisarowiec i sprytnie odegrał do kolegi. 18-latek zachował się w polu karnym rywali niczym napastnik z długoletnim stażem, wywalczając w niegroźnej sytuacji rzut karny. "Jedenastkę" na gola zamienił Adrian Nowak. W 26. minucie Pisarowce mogły odpowiedzieć. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego dobrym uderzeniem głową popisał się Karol Adamiak, lecz przytomną interwencję zanotował Kamil Dybski. W 37. minucie mieliśmy z kolei pierwszą kontrowersyjną sytuację. Piotr Hajduk dalekim wykopem poszukał ukraińskiego snajpera, Jurija Hołowaczuka, a będący w zastępstwie na pozycji stopera Damian Pęcak dopuścił się prawdopodobnie przewinienia w "szesnastce" Wisłoki. Sędzia Rafał Szydełko miał solidne podstawy do wskazania na "wapno", czego nie uczynił. Po tej akcji w szeregach LKS-u zaczęły się dyskusje z arbitrem, co przerodziło się w późniejszej fazie spotkania na serię żółtych kartek. Kiedy kibice szykowali się już na przerwę, podopieczni Dariusza Kantora sprawili im miłą niespodziankę. Mianowicie, po dośrodkowaniu Adriana Nowaka z rzutu rożnego Kacper Maik uwolnił się spod opieki rywala i przyłożył perfekcyjnie stopę w taki sposób, że jego strzał z woleja pod poprzeczkę o mało nie rozerwał siatki. Gol do szatni i wynik 2:0 dawał ogromny spokój i luz w głowach piłkarzy Wisłoki przed powrotem na murawę.

Druga połowa rozpoczęła się dla gospodarzy jeszcze lepiej niż ktokolwiek mógł zakładać. W 53. minucie Damian Łanucha poprawił głową kozłującą przed nim futbolówkę, zrobił kilka kroków i zdecydował się na strzał z ponad 30 metrów. Ku ogromnej radości publiczności zgromadzonej na Park Arena, piłka zatrzepotała w siatce bezradnego Piotra Hajduka, a pomocnik Wisłoki pobiegł w kierunku "młyna", dedykując to przepiękne trafienie kibicom. Nie upłynęło 10 minut, gdy losy tej konfrontacji zostały już definitywnie przesądzone. Po dośrodkowaniu na 5. metr w polu karnym gości główkował Szymon Gwiazda. Bramkarz LKS-u sparował to uderzenie, jednak znajdujący się w pobliżu całego zdarzenia Konrad Hus dobił (również głową) do "pustaka". Piłkarze z Pisarowiec sygnalizowali pozycję spaloną "Doktorka" i kto wie czy nie mieli w tym przypadku racji. Sprawdzając nagranie wideo nie jesteśmy niestety w 100% ocenić tej sytuacji, gdyż pozostający w jednoosobowym murze zawodnik gości wypada z kadru w momencie strzału Szymka. To właśnie jego ustawienie jest kluczowe przy wydaniu ostatecznego werdyktu. Tutaj pozostaje zaufać oku sędziego liniowego, choć przyznajemy, że z perspektywy trybun większość kibiców widziała spalonego. Po tej akcji frustracja gości zaczęła przeradzać się w agresywną grę i coraz częstsze komentowanie decyzji arbitra, za co pan Szydełko częstował podopiecznych Piotra Hajduka żółtymi kartkami. Najpierw w odstępie trzech minut dwa żółtka obejrzał Sylwester Sikorski, natomiast jego wyczyn powtórzył w samej końcówce Kamil Walaszczyk. Ostatecznie goście kończyli mecz w dziewiątkę, a arbiter z Rzeszowa pokazał łącznie 11 żółtych kartek (2-9). Mając znakomity wynik i grę w przewadze, trener Kantor mógł sobie pozwolić na szereg roszad, oszczędzając tym samym kluczowych zawodników przed środową potyczką z Sokołem Sieniawa. Wisłoka stworzyła jeszcze kilka okazji do podwyższenia rezultatu, a najlepszą zmarnował Adrian Nowak. Pomocnik gospodarzy otrzymał świetne podanie od Damiana Łanuchy, popędził sam na bramkę rywali i oddał potężny strzał, po którym futbolówka niemal nie złamała słupka. Co ciekawe, była to druga sytuacja w meczu, gdzie klubowi koledzy "okradli" popularnego "Łaniego" z asyst. Mamy nadzieję, że zrewanżują mu się w starciu z liderem ligi.

Podsumowując, Wisłoka w końcu zagrała mądrze, skutecznie, pięknie i na zero z tyłu. Oczywiście na wyróżnienie zasługuje cały zespół, ale absolutnym objawieniem ostatnich tygodni w ekipie "Biało-Zielonych" jest młodziutki Szymon Gwiazda. 18-latek dostał od trenera szansę gry w wyjściowej "11" i zdecydowanie ją wykorzystał. Już po 25. minutach miał na swoim koncie wywalczony rzut karny, sytuacje bramkowe, mnóstwo kontaktów z piłką i to właśnie na nim bezradni momentami rywale zarobili dwie żółte kartki. Gwiazda pokazał, że potrafi dużo pracować, ma dobry start do piłki i pokrętło w nodze. Jeżeli jego rozwój będzie przebiegał prawidłowo, to naprawdę może wyrosnąć z niego niezły napadzior. Trzymamy kciuki!

****

WISŁOKA DĘBICA - LKS Pisarowce 4:0 (2:0)
1:0 Nowak 18'-karny (wywalczył Gwiazda)
2:0 Maik 45' (asysta Nowak)
3:0 Łanucha 53'
4:0 Hus 62'

Sędziował: Rafał Szydełko (Rzeszów)
Widzów: 500
Żółte kartki: Król, Fedan

WISŁOKA: Dybski - Król, Hus, Nabożny - Bożek (66' Paterak), Pęcak, Łanucha (65' Ślęczka), Maik (61' Motyka), Fedan (78' Żuchowicz) - Nowak, Gwiazda (76' Szewczyk).
· Ozy dnia 14 kwiecień 2018 ·
4 komentarze · 1172 czytań ·Drukuj
Komentarze
#1 | Marcin90 dnia 14 kwiecień 2018 19:34:15
Pięknie!
#2 | Kris dnia 14 kwiecień 2018 19:54:53
Słabo. Kiedyś to się dwucyfrówkę Pisarowcom wsadzało. Pan trener potwierdzi.
#3 | ksw8 dnia 14 kwiecień 2018 20:35:45
Takie granie do końca rundy, tak trzymać. Z przymrużeniem oka
#4 | KSWfan dnia 15 kwiecień 2018 10:03:49
Brawo. Oby więcej takich meczy w wykonaniu biało-zielonych na parkowej. Szeroki uśmiech
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela
Lp Klub M Pkt
1. Sokół Sieniawa 19 44
2. Izolator Boguchwała 20 41
3. Polonia Przemyśl 20 39
4. LKS Pisarowce 21 36
5. WISŁOKA DĘBICA 22 35
6. Rzemieślnik Pilzno 19 35
7. KS Wiązownica 20 32
8. Wisłok Wiśniowa 20 27
9. Błękitni Ropczyce 20 27
10. Ekoball Sanok 20 27
11. Sokół Nisko 21 26
12. Igloopol Dębica 20 25
13. Piast Tuczempy 20 21
14. Unia Nowa Sarzyna 20 17
15. Granica Stubno 21 14
16. Wisłok Strzyżów 20 13
17. Głogovia Głogów Młp. 21 13
Terminarz
Wisłoka 0:0 Sieniawa 18.04|16:00
Piast 0:0 Wisłoka 04.04|17:00
Wisłoka 0:0 Ekoball 25.03|15:00
Głogovia 0:3 Wisłoka 31.04|15:00
Wisłoka 2:3 Sokół 07.04|17:00
Wisłoka 4:0 Pisarowce 14.04|16:00
Izolator 1:1 Wisłoka 21.04|16:00
Wisłoka 0:0 Polonia 25.04|17:00
Cosmos 0:0 Wisłoka 29.04|14:00
Wisłoka 0:0 W.Strzyżów 05.05|17:00
W.Wiśniowa 0:0 Wisłoka 13.05|17:00
Wisłoka 0:0 Igloopol 19.05|17:00
Granica 0:0 Wisłoka 26.05|16:00
Wisłoka 0:0 Błękitni 30.05|17:00
Rzemieślnik 0:0 Wisłoka 02.06|17:00
Wisłoka 0:0 Wiązownica 10.06|17:00
Unia 0:0 Wisłoka 17.06|17:00
Mecze

IV LIGA

2018-04-21 16:00 | Relacja

Izolator

Izolator

1:1

1:1

Wisłoka

Wisłoka

IV LIGA

2018-04-25 17:00 | Zapowiedź

Wisłoka

Wisłoka

VS

Polonia

Polonia

Sponsorzy

























Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Copyright © wislokadebica.pl 2002-2018
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.