KS Wiązownica - Wisłoka Dębica 0:0
ZWIĄZANE NOGI NAPASTNIKÓW - (tylko) REMIS W TWIERDZY WIĄZOWNICA.

Wisłoka Dębica zremisowała na wyjeździe z KS Wiązownica 0:0 w meczu 16. kolejki IV ligi podkarpackiej. W obliczu korzystnych wyników tej serii gier, "Biało-Zieloni" utrzymali się na 7. miejscu w tabeli.

Minął ponad miesiąc odkąd po raz ostatni nasza redakcja udała się na mecz wyjazdowy Wisłoki. Dokładnie 30 września relacjonowaliśmy dla Was wydarzenia ze Strzyżowa, by tydzień później nie zostać wpuszczonym na Derby Dębicy, natomiast ostatnio czekała nas kolejna pauza związana z odwołaniem spotkania z Błękitnymi Ropczyce. Tym razem pojechaliśmy do Wiązownicy i musimy przyznać, że już na starcie zostaliśmy bardzo życzliwie przyjęci przez władze klubu - "Tutaj, zapraszamy - może kawę, herbatkę?". Rozgościwszy się w loży VIP nie pozostawało nam nic innego jak delektować się pojedynkiem dwóch solidnych zespołów IV ligi podkarpackiej.

Dębiczanie przystąpili do tego meczu bez pauzującego za kartki Damiana Pęcaka, natomiast w ekipie gospodarzy zabrakło kontuzjowanych Łukasza Gwoździa, Pawła Dziedzica oraz Sebastiana Pawlaka (czerwona kartka). W zasadzie, na ławce rezerwowych Wiązownicy zasiadło tylko dwóch graczy z pola (15-latek i 17-latek), dlatego też trener Walerij Sokołenko był skazany grać całe spotkanie wyjściową jedenastką. Trener, który jest także kluczową postacią w tym składzie jak i jedną z największych gwiazd IV ligi podkarpackiej. Wystarczyłoby przywołać choćby występy Sokołenki w Ekstraklasie (Górnik Łęczna, Polonia Bytom) czy epizod w niemieckim Energie Cottbus.

Pierwsze pół godziny spotkania wyglądało podobnie jak te z Igloopolem czy Rzemieślnikiem Pilzno - walka, walka i jeszcze raz walka, o każdy centymetr boiska. "Biało-Zieloni" szybko zyskali optyczną przewagę i od początku prezentowali się naprawdę solidnie, jednak sytuacji (prawie)bramkowych było jak na lekarstwo. To robiący wiatr Damian Bożek za słabo dośrodkował (albo wcale), to Andrzej Wójcik posłał piłkę hen daleko, gdzieś w pole kukurydzy. Dopiero w 31. minucie mieliśmy klarowną okazję do objęcia prowadzenia, kiedy to Kacper Maik uderzył z kilku metrów, a świetną interwencją popisał się bramkarz gospodarzy - Bartłomiej Michałowicz (u 24-latka stwierdzono wysoki stopień nadpobudliwości). Ostatni kwadrans połowy także należał do zespołu Dariusza Kantora. Z bardzo dobrej strony pokazali się Mateusz Ślęczka oraz Hubert Król. "Ślęczu" chyba pierwszy raz w tym sezonie nie zapracował sobie na tytuł najbardziej irytującego gracza meczu. Biegał, pracował, antycypował, grał z pomysłem - nie gubił, nie notował 88 strat na minutę. W pełni wykorzystał szansę, jaką otrzymał przy absencji Pęcaka. To po jego akcjach Wisłoka była bliska objęcia prowadzenia w pierwszej połowie. Swoje trzy grosze dołożył wspomniany "Królik", po którego podaniu Jakub Szewczyk nie trafił czysto w piłkę, stojąc 5 metrów przed niemal pustą bramką. Wiązownica z kolei stała jak zaczarowana, nie robiąc sztycha i rzadko pojawiając się w ogóle pod 'szesnastką" gości.

W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Do głosu doszli także kibice Wisłoki, odśpiewując "Mazurka Dąbrowskiego" w 99. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Sympatycy KSW rozgościli się na sektorze Wiązownicy, którego przez długi czas strzegła pewna starsza pani. Mimo zaleceń gospodarzy obiektu, uparła się ona, że w pojedynkę przywita delegację z Dębicy. Sympatyczna kobitka przez dłuższy czas zajmowała nawet miejsce w młynie, powodując uśmiechy na twarzach przyjezdnych jak i miejscowych kibiców (zabawny widok). Po kwadransie gra nieco się zaostrzyła, sypnęło kartkami. Mieliśmy nawet dwie małe spinki, gdzie po stronie KSW aktywność wykazali Damian Bożek i tradycyjnie już Bartłomiej Konik. W kaszę nie dawał sobie dmuchać również Barti Motyka czy Kacper Maik. Czas mijał, a "Biało-Zieloni" szukali sposobu do napoczęcia rywala. Wtedy z pomocą przyszedł Mateusz Kubas - gracz Wiązownicy złapał dwie żółte kartki i w konsekwencji gospodarze od 73. minuty grali w osłabieniu. Podopieczni Dariusza Kantora starali się stłamsić przeciwnika, czego efektem było kilka dobrych sytuacji. Najlepszą zmarnował Jakub Szewczyk, któremu pięknie dogrywał Mateusz Ślęczka. "Szewa" powinien dać w tym momencie prowadzenie dębickiemu klubowi. Później swoich sił próbował jeszcze "Majca" oraz Konik, ale ostatecznie zespół Wiązownicy, który nie stworzył w tym meczu ANI JEDNEJ GROŹNEJ SYTUACJI utrzymał korzystny dla siebie rezultat.

Biorąc pod uwagę to, iż ekipa prowadzona przez doświadczonego Walerija Sokołenkę, nie przegrała na własnym obiekcie od roku, dębiczanie przed meczem remis mogliby brać w ciemno. Patrząc jednak przez pryzmat tego jak zaprezentowali się "Biało-Zieloni" 11 listopada w Wiązownicy, możemy odczuwać spory niedosyt. Cel na ostatnie dwa mecze w rundzie? 6 pkt!


***

KS Wiązownica - WISŁOKA DĘBICA 0:0


Żółte kartki: Maik, Konik, Bożek
Sędziował: Dominik Paul (Nowa Sarzyna)

Od 73. minuty Wiązownica grała w osłabieniu (druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla Kubasa)

WISŁOKA: Dybski - Król, Nabożny, Hus, Wójcik - Bożek (87' Paweł Guzik), Maik, Motyka, Łanucha, Ślęczka (82' Paterak) - Szewczyk (75' Konik).
Ozy dnia 11 listopad 2017 · 1 komentarz · 962 czytań ·Drukuj
Komentarze
2228
ksw8 dnia 14 listopad 2017 00:36:18
Runda pomału się kończy i całkiem dobrze wypadamy na tle 4 ligowców. Mamy na dziś najlepszą obronę w lidze, tylko 8 straconych bramek w tym dwie stracone bramki to kiksy. Fajne
Nasza gra ofensywna też nie jest zła, utrzymujemy się długo przy piłce, mamy co mecz kilka setek które niestety marnujemy. Dziś Wisłoce brakuje klasowego napastnika, takiego Nowaka lub Pietrasiewicza i kto wie czy dziś KSW z takimi klasowymi napastnikami nie byłby liderem.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych