29
wrz
13 PAŹDZIERNIKA MECZ WI...
UWAGA! MEGAHIT NA PARKOWEJ! GÓRNIK ZABRZE PRZYJEŻDŻA DO DĘBICY!

Po licznych próbach oraz długich pertraktacjach prezesowi Radosławowi Garlewskiemu udało się w końcu zrealizować jedno z największych marzeń biało-zielonych kibiców. Już teraz możemy stwierdzić, iż 13 dzień października stanie się prawdziwym świętem...
Wisłoka Dębica - Rzemieślnik Pilzno 0:0
RZEMIEŚLNICZY REMIS W DERBACH POWIATU.

W pierwszą sobotę listopada sympatycy futbolu zgromadzili się na Parkowej 1 w oczekiwaniu na prawdziwy piłkarski klasyk, bowiem Wisłoka Dębica mierzyła się w derbach powiatu z liderem tabeli IV ligi podkarpackiej, Rzemieślnikiem Pilzno. Wszyscy spodziewali się zatem niezwykle interesującego pojedynku, który miał dostarczyć mnóstwo emocji, sytuacji i goli. Ale, że rzeczywistość często bywa brutalna, a "życie depcze wyobraźnię", jedyne co mogło w nas wywołać to spotkanie, to spory niedosyt.

Kiedy goście już w 1. minucie (główka Tomka Baryczy) zagrozili bramce strzeżonej przez Kamila Dybskiego mogło się wydawać, że za chwilę rozpęta się prawdziwa wojna, wymiana ciosów. Kibice zaczęli w pośpiechu polerować sztućce, czekając na danie główne, które zaraz miało zostać podane do stołu przez zgrabne i pięknie prezentujące się kelnerki. Niestety zamiast największego taurusowskiego przysmaku - golonki - zaserwowano flaki. Nieprzyprawione, bez wyrazistego smaku, mrożonki. Przez co najmniej 30 minut kibice przeżuwali ciągnące się kawałki mięsa, a piłkarze obu ekip za mięso armatnie traktowali swoje nogi, tnąc się nawzajem równo z trawą. Efektem ostrej gry było aż 8 żółtych kartek pokazanych przez sędziego Wojciecha Wolana (Tarnobrzeg). Początkowo to Rzemieślnik śmielej atakował, stwarzając sobie kilka mniej groźnych akcji, aż do 31. minuty, gdy Konrad Hus w ostatniej chwili zażegnał niebezpieczeństwo.Tutaj drużyna Tomasza Kijowskiego była najbliżej objęcia prowadzenia. Goście sprawiali również problemy Wisłoce po stałych fragmentach gry, ale czujnie z opresji wychodził za każdym razem Kamil Dybski. Podopieczni Dariusza Kantora odpowiedzieli kilka minut później, gdzie w zamieszaniu podbramkowym, najpierw gola mógł strzelić Bartłomiej Motyka, a po wybloku technicznie przy słupku próbował jeszcze Damian Łanucha. Do przerwy żadnej z drużyn nie udało się jednak napocząć rywala.

Druga połowa należała już do "Biało-Zielonych", z których zeszło nieco ciśnienie i wstąpiła wola walki o komplet punktów. W końcu oglądaliśmy strzały z dystansu, a w 62. minucie dębiczanie przeprowadzili akcję marzenie, jak mawia słynny komentator, Dariusz Szpakowski. Kilka zagrań z pierwszej piłki, przepuszczenie - jedno, drugie, a następnie uderzenie Bartka Motyki, sparowane na rzut rożny przez Pietraszewskiego. Czując respekt do przeciwnika, trener Kantor długo zwlekał ze zmianami, by pierwszą (wymuszoną) roszadę dokonać dopiero w 73. minucie spotkania. Za Huberta Króla wszedł wówczas Kamil Kmiotek, a w dalszej kolejności na placu gry zameldowali się jeszcze Bartłomiej Konik oraz Paweł Guzik, mający za zadanie odmienić losy pojedynku. Im bliżej końca zawodów tym Wisłoka była bliższa wbicia zwycięskiego gola. Najlepszą okazję miał jeszcze przed zejściem do boksu Jakub Szewczyk. Wszystko zaczęło się od straty Rzemieślnika, po której 'Biało-Zieloni" wyszli z kontrą w sporej przewadze. Damian Łanucha nie dostrzegł jednak znajdującego się na lepszej pozycji do finiszu Damiana Bożka i zagrał w uliczkę "Szewie", - ten uderzył co prawda celnie, lecz po interwencji golkipera gości futbolówka wyszła na róg. W samej końcówce nie oglądaliśmy już nic, o zasługiwałoby na odnotowanie w naszej relacji. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem z małym wskazaniem na Wisłokę, która przy lepszej skuteczności znów powinna rozstrzygnąć losy pojedynku na swoją korzyść.

***

WISŁOKA DĘBICA - Rzemieślnik Pilzno 0:0

Żółte kartki: Szewczyk, Wójcik, Łanucha, Pęcak - Florian, Remut, Barycza, Furmański.
Sędziował: Wojciech Wolan (Tarnobrzeg)

WISŁOKA: Dybski - Król (74' Kmiotek), Nabożny, Hus, Wójcik - Bożek (84' Paweł Guzik), Pęcak, Maik, Motyka, Łanucha - Szewczyk (80' Konik).
Ozy dnia 04 listopad 2017 · 1 komentarz · 1341 czytań ·Drukuj
Komentarze
1503
Outlook dnia 04 listopad 2017 20:10:29
Szkoda niewykorzystanych sytuacji, zwłaszcza tych w drugiej połowie. Rzemieślnik nic wielkiego nie pokazał. Mecz ogólnie wyrównany, ale ze wskazaniem na Wisłokę.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
Polonia Przemyśl
12 29
2.
Izolator Boguchwała
12 26
3.
WISŁOKA DĘBICA
12 25
4.
Ekoball Sanok
12 23
5.
Piast Tuczempy
12 22
6.
Wisłok Wiśniowa
12 22
7.
Rzemieślnik Pilzno
12 22
8.
KS Wiązownica
12 21
9.
JKS Jarosław
12 20
10.
Igloopol Dębica
12 16
11.
Karpaty Krosno
12 16
12.
Orzeł Przeworsk
12 12
13.
Stal Gorzyce
12 11
14.
Sokół Nisko
12 10
15.
Błękitni Ropczyce
12 8
16.
Sokół Kolbuszowa Dolna
12 8
17.
Przełom Besko
12 6
18.
Korona Rzeszów
12 15
Mecze

IV LIGA

2018-09-10 15:30 | Relacja

Wisłoka

Wisłoka

3:0

0:0

Orzeł Przeworsk

Orzeł
Przeworsk

IV LIGA

2018-10-20 15:00

Wisłoka

Wisłoka

VS

Wiązownica

Wiązownica

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 452
Najnowszy użytkownik: maciekwd
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych