Wisłoka Dębica - Granica Stubno 1:1 (0:0)
ROZCZAROWUJĄCY REMIS WISŁOKI - GRANICA PRZEMYCIŁA PUNKT Z PARKOWEJ.

Wisłoka Dębica zremisowała przed własną publicznością z Granicą Stubno 1:1 w meczu 13. kolejki IV ligi podkarpackiej. Prowadzenie dla gości uzyskał Mariusz Błaszczyk, natomiast bramkę wyrównującą dla "Biało-Zielonych" zdobył Damian Pęcak. W 89. minucie Andrzej Wójcik nie wykorzystał rzutu karnego...

Po niezwykle wyrównanych Derbach Dębicy, piłkarze Wisłoki wrócili na własny stadion, by mierzyć się w 13. kolejce gier z Granicą Stubno - ekipą, która w zeszłym sezonie wywalczyła historyczny awans do IV ligi. Eksperci oraz bukmacherzy wróżyli "Biało-Zielonym" łatwą przeprawę i wysokie zwycięstwo nad niżej notowanym rywalem. My jednak doświadczeni feralnym spotkaniem z Głogovią Głogów Małopolski byliśmy nieco bardziej powściągliwi w typowaniach. W dodatku dębicki zespół musiał sobie radzić w tym pojedynku bez trzech kluczowych zawodników - pauzującego za kartki Kacpra Maika, przebywającego na rodzinnym weselu Damiana Bożka, a także Jakuba Szewczyka, który tego dnia zmieniał stan cywilny, biorąc ślub z długoletnią partnerką, Anetą.

Wszystko zaczęło się zgodnie z oczekiwaniami. Wisłoka przejęła inicjatywę i cierpliwe (czasem zbyt cierpliwie) budowała atak pozycyjny, by w odpowiednich momentach uśpić czujność rywala, a następnie przejść do strzelania goli. Pierwsza dogodna sytuacja miała miejsce w 13. minucie, kiedy Andrzej Wójcik idealnie zacentrował z lewego skrzydła na głowę Mateusza Ślęczki, lecz ten z kilku metrów trafił prosto w golkipera Granicy. Później mieliśmy już obrazki znane nam z poprzednich spotkań, czyli długie utrzymywanie się przy piłce (ostatecznie 71%-29%), klepanie od prawej do lewej i szukanie dziury w całym. Prawdziwą dziurę w głowie mógł zrobić kibicom zgromadzonym na Parkowej Aleksander Nabożny, który o mały włos nie został gwiazdą internetów. Obrońca dębickiego klubu był co prawda naciskany przez Mateusza Śwista, ale żeby odgrywać z 40 metrów "lobikiem" do Kamila Dybskiego?! Fantazja zdecydowanie poniosła Olka, jednak na szczęście futbolówka spadła metr od słupka. W 38. minucie próbkę swoich umiejętności pokazał Damian Łanucha. Obchodzący dzień wcześniej urodziny pomocnik zdecydował się na techniczny strzał z dystansu, a piłkę z największymi problemami sparował na słupek Karol Wierzbicki. Była to pierwsza i nie ostatnia kapitalna interwencja bramkarza ze Stubna. Tuż przed przerwą dębiczanie mieli jeszcze dwie okazje do objęcia prowadzenia. Najpierw Andrzej Wójcik trafił w poprzeczkę (główka), po ładnym dośrodkowaniu Damiana Łanuchy z rzutu rożnego, a chwilę później w polu karnym Granicy zrobił się potworny galimatias, po czym niemal cała drużyna Dariusza Kantora mogła wejść z futbolówką do bramki. Najlepszej pozycji nie wykorzystał Mateusz Ślęczka, uderzający zbyt lekko i nieczysto. Do przerwy nie oglądaliśmy goli, choć Wisłoka powinna na wielkim spokoju prowadzić co najmniej 2 albo 3:0.

Obserwując ławkę rezerwowych "Biało-Zielonych" wielokrotnie można było "wyłowić" scenki zażenowania trenera Dariusza Kantora jakością podań, pomysłu na grę czy złego ustawienia co niektórych zawodników. W zasadzie to sami jesteśmy pełni podziwu dla młodego szkoleniowca KSW, że był w stanie trzymać jako tako emocję na wodzy. Po wjeżdżającej na ambicję rozmowie w szatni, wydawało się, że gospodarze przycisną mocniej i dopną swego. Tak się jednak nie stało. W 56. minucie to Granica dała ostrzeżenie Wisłoce, stwarzając pierwszą groźną sytuację w meczu, przy której duży spokój zachował nierozgrzany jeszcze Kamil Dybski. Z odpowiedzią ruszyli "Biało-Zieloni". Andrzej Wójcik sprytnie wymusił stały fragment, by następnie posłać piękne podanie w pole karne - najwyżej w "16" gości wyskoczył Bartłomiej Motyka, ale mimo iż uderzył głową bardzo dobrze, to jeszcze lepszą robinsonadą popisał się Karol Wierzbicki. Zniecierpliwiony trener Kantor w przeciągu kilku minut dokonał dwóch roszad, posyłając do boju TurboGuzików. To pierwszy mecz, gdzie duet braci pojawił się jednocześnie i tak szybko na placu gry. Obaj mieli za zadanie "zajechać" rywali na skrzydłach. W 62. minucie ładną akcję lewą stroną zrobił Paweł, wykładając piłkę do świetnie ustawionego Motyki. Normalnie "Moti" seriami zamienia takie okazje na gole podczas rozgrzewki, lecz tym razem nie trafił nawet w światło bramki. Stare porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje lubią się zemścić i niestety tym razem się sprawdziło. Grzegorz Gielarowski bardzo łatwo ograł jednego z braci Guzików i podał wzdłuż linii 10. metra, gdzie Mariusz Błaszczyk bez zastanowienia uderzył "z pierwszej", zaskakując Kamila Dybskiego. Prawdziwa konsternacja na trybunach Park Arena Stadion - goście objęli prowadzenie stwarzając 1,5 (słownie półtorej) sytuacji w meczu. Unbelievable! Wisłoka oczywiście natychmiast ruszyła do odrabiania strat i stosunkowo szybko, bo już 6 minut później "Biało-Zieloni" cieszyli się z wyrównania. Bramkę na 1:1 zdobył po strzale z dystansu...Damian Pęcak, tak tak - to kapitan wziął sprawy w swoje ręce, choć nie wszyscy wierzyli w powodzenie jego prób z okolicy 20. metra (m.in. spiker, co można wychwycić w skrócie), bo i też trudno sobie przypomnieć takiego gola w wykonaniu naszego "Boberka". Zanim piłka wpadła do siatki odbiła się 36 razy od słupków, co pokazuje jak topornie szła gra podopiecznym Dariusza Kantora. Po bramce na 1:1 wydawało się, że Wisłoka pójdzie za ciosem i siądzie Granicy jak na przysłowiowej czereśni. Kolejne okazje Bartłomieja Konika oraz Piotra Guzika nie przyniosły skutku, a bramkarz ze Stubna wyczyniał cuda między słupkami, rozgrywając mecz życia. W 89. sędzia Marek Pająk podyktował rzut karny dla dębiczan za zagranie ręką w polu karnym przez Karola Wróbla. Już z perspektywy naszej dziupli (spikerki) wydawało się, że arbiter gwizdnął "jedenastkę z kapelusza", a nagranie wideo tylko utwierdziło nas w tym przekonaniu. Obrońca Granicy został nabity z bliskiej odległości, nie powiększył powierzchni (obrysu) ciała, nie zmienił toru lotu piłki. Niemniej jednak futbolówkę na "wapnie" ustawił Andrzej Wójcik. Pewny egzekutor ze Strzyżowa tym razem zmienił róg, podczas gdy fenomenalnie dysponowany Wierzbicki wyczuł intencję strzelca, broniąc w decydującym momencie. Bramkarz gości z pewnością zasłużył na miano MVP spotkania, ponieważ "Biało-Zieloni" nie potrafili znaleźć sposobu na ponowne umieszczenie futbolówki w jego siatce. Ostatecznie piłkarze ze Stubno niczym "mrówki" na granicy polsko-ukraińskiej przemycili cenny punkt z Parkowej i w dalszym ciągu próbują wyjść ze strefy spadkowej. Podopieczni Dariusza Kantora mocno rozczarowali, ale nie możemy też zapominać, że nie tak dawno przywozili zwycięstwa z niezwykle trudnych terenów (Pisarowce, Nisko), dlatego też wierzymy w kontynuacje wygranych, począwszy od meczu z w Ropczycach.

***

WISŁOKA DĘBICA - Granica Stubno 1:1 (0:0)
0:1 Błaszczyk 71'
1:1 Pęcak 77'
Sędziował: Marek Pająk (mielec)
Żółte kartki: Gielarowski, Hajduk (Granica)

WISŁOKA: Dybski - Kmiotek (59' Piotr Guzik), Nabożny, Hus, Wójcik - Król, Pęcak, Motyka (75' Paterak), Łanucha, Ślęczka (57' Paweł Guzik) - Konik.
Ozy dnia 21 październik 2017 · 5 komentarzy · 1889 czytań ·Drukuj
Komentarze
31
pg dnia 21 październik 2017 18:55:58
Cała Granica Stubno po meczu zaatakowała pizzerię Roberto na Parkowej Szeroki uśmiech
Wcześniej skorzystali też z promocji "łatwy punkt w Dębicy"
1291
KSWfan dnia 21 październik 2017 21:06:55
Miało być łatwo,gładko i przyjemnie,a było, jak było....szkoda, ale obiektywnie patrząc straciliśmy dziś 2punkty na własne życzenie (m.in. poprzeczki po strzłach Łanuchy i Wójcika oraz nie wykorzystny karny Wójcika),jak dla Mnie frajerska strata punktówZłość
2228
ksw8 dnia 21 październik 2017 21:12:33
Brakło trzech podstawowych zawodników, jakość ofensywna drużyny spadła jak na wykresie, w dół. Teraz przed nami trudne mecze i może być ciężko z punktami.??
2392
NarodowyKS dnia 22 październik 2017 12:54:12
Wisłoka nie ma celu na tą rundę, więc gra jest bezpłodna.Gra w każdym meczu o zwycięstwo to nie jest cel,można grać o utrzymanie/awans i też ważne jest punktowanie w każdym meczuPokazuje język.Widoczny jest brak dobrych zmienników.
610
Beer dnia 22 październik 2017 13:00:01
Za niedługo mecz ze Rzewieśnikiem który ostatnio za wszelką cenę (znów) nie chce wpuszczać naszych kibiców... My im (dziadkom) zakazu nie damy tj. sprawdzanie dowodów osobistych i miejsce zamieszkania (Pilzno) bo to godzi w piłkarsko kibicowskie idee. Może jednak warto im cos uzmysłownić aby ich poczynania nie poszły bez echa / odzewu. Proponowałbym w imie rewanżu (takiego pstryczka) aby na trybunę vipów nie wpuszczać nikogo z Pilzna. Wejść niech sobie wejdą. Jednak niech posmakują jak to jest być wyrzuconym / nie wpuszczonym. Ponad to jak posiedzą wśród naszej piknikowej braci Z przymrużeniem oka może coś im do głowy da ta lekcja?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych