Wisłoka Dębica - Cosmos Nowotaniec 6:0 (3:0)
KANONADA NA PARKOWEJ - NOWOTANIEC WYSTRZELONY W KOSMOS!

Wisłoka Dębica rozgromiła przed własną publicznością Cosmos Nowotaniec 6:0 (3:0) w meczu 9. kolejki IV ligi podkarpackiej. Bramki dla "Biało-Zielonych" zdobyli Kacper Maik x3, Bartłomiej Konik, Jakub Szewczyk oraz Damian Łanucha...

Przed spotkaniem z Cosmosem Nowotaniec trener Dariusz Kantor zapowiadał /humorystycznie?/, że jeśli jego podopieczni nie wywalczą kompletu punktów z czerwoną latarnią ligi, to udusi każdego z osobna. Zespół, który przyjechał na Parkową zarówno na papierze jak i na boisku zupełnie odstawał od wszystkich poprzednich przeciwników, a co za tym idzie zwycięstwo gospodarzy było po prostu wkalkulowane. Każdy kto zjawił się w sobotnie popołudnie na Parkowej 1 liczył na gładkie zwycięstwo Wisłoki w starciu z Cosmosem Nowotaniec, ale tylko nieliczni spodziewali się aż takiej dominacji "Biało-Zielonych". Szkoleniowiec dębickiego klubu włączył tryb "professional", z kolei trener Janusz Sieradzki zapomniał zmienić z "beginner" na wyższy poziom no i wyszła nam z tego totalna masakracja...

"Biało-Zieloni" bardzo szybko, bo już w 5. minucie napoczęli rywala. Dzielący i rządzący na lewej flance Andrzej Wójcik w swoim stylu wyłożył piłkę "do pustaka", a będący kilka metrów przed bramką Kacper Maik dopełnił formalności. Gospodarze ładnie ustawili sobie spotkanie choć, chwilę po objęciu prowadzenia nadziali się na przypadkową kontrę gości, zakończoną jednak podaniem do Kamila Dybskiego. W 12. minucie na uderzenie z około 40 metrów zdecydował się Damian Łanucha. Po kopnięciu przez niego piłki, wszyscy kibice odprowadzali wzrokiem lecącą obiecująco futbolówkę, która ostatecznie zatrzymała się na poprzeczce. O mały włos, a bylibyśmy świadkami trzeciego już w tym sezonie gola z serii "stadiony świata". Jeszcze w pierwszym kwadransie gry "Biało-Zieloni" podwyższyli rezultat, ponownie za sprawą Kacpra Maika. 18-latek wykorzystał świetne dośrodkowanie Kamila Kmiotka i strzałem głową zaskoczył golkipera Cosmosu. Nie upłynęło 180 sekund, a Wisłoka prowadziła już 3:0. Po raz kolejny bardzo dobrze w akcji ofensywnej pokazał się Kamil Kmiotek do spółki z Damianem Łanuchą, którzy stworzyli okazję Bartłomiejowi Konikowi. Dębicki Mandżukić znakomicie odnalazł się w gąszczu nóg rywali, posyłając piłkę (o rykoszecie) obok bezradnego Dawida Czarneckiego. 17 minut gry, a na tablicy świetlnej wynik 3:0. Zapowiadało się na niezły pogrom już w pierwszej połowie, jednak szczęście sprzyjało gościom i autobus postawiony przez Cosmos zablokował dalszą strzelaninę.

Worek z golami rozwiązał się dopiero po przerwie. W 52. minucie dryblujący Damian Bożek wywalczył rzut karny. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł "Majca" i pewnym strzałem skompletował hat-tricka. Przewaga podopiecznych Dariusza Kantora była ogromna, podobnie jak chęć zdobywania kolejnych bramek. Bezpieczny wynik pozwolił także na roszady w składzie i możliwość zaprezentowania się na Parkowej piłkarzy, którzy występują znacznie mniej. Na boisku zameldowali się między innymi Jakub Szewczyk, Łukasz Paterak oraz TurboGuziki. Wszystkie akcje przechodziły oczywiście przez kreującego grę Damiana Łanuchę. W 70. minucie swoje trzy grosze dołożył Jakub Szewczyk, który nie chciał być gorszy od Bartka Konika i również wpisał się na listę strzelców (z bliskiej odległości). Po ponad 20 minutowym przestoju i kilku niewykorzystanych okazjach, Łukasz Paterak wywalczył rzut karny, a "jedenastkę" na gola zamienił "Łani". Ostatecznie Wisłoka pokonała Cosmos Nowotaniec 6:0 i był to najmniejszy wymiar kary, jaki spotkał ekipę Janusza Sieradzkiego.

"Biało-Zieloni" zaliczyli bardzo dobry mecz, a niektóre akcje naszych piłkarzy przypominały te rozgrywane na playstation. 80% posiadania piłki, grubo ponad 30 sytuacji bramkowych i 6 goli mówi samo za siebie. Na pewno chcielibyśmy, aby z taką samą swobodą podopieczni Dariusza Kantora ograli na wyjeździe Wisłok Strzyżów, a później kontynuowali serię w następnych meczach.

***

WISŁOKA DĘBICA - Cosmos Nowotaniec 6:0 (3:0)

1:0 Maik 5' (asysta Wójcik)
2:0 Maik 14' (asysta Kmiotek)
3:0 Konik 17'
4:0 Maik 52' - karny (asysta Bożek)
5:0 Szewczyk 70' (asysta Bożek)
6:0 Łanucha 90' - karny (asysta Paterak)

WISŁOKA: Dybski - Kmiotek, Hus, Nabożny, Wójcik (76' Sędłak) - Bożek (71' Paterak), Pęcak, Maik (59' Piotr Guzik) Motyka (71' Paweł Guzik), Łanucha - Konik (59' Szewczyk).
Ozy dnia 23 wrzesień 2017 · 2 komentarze · 1366 czytań ·Drukuj
Komentarze
2414
Linnoy dnia 23 wrzesień 2017 18:50:29
Brawo! Teraz po 3 pkt do Strzyżowa i cały czas staramy się zdobyć komplet przed derbami.
31
pg dnia 23 wrzesień 2017 22:40:33
W 6 meczach z Cosmosem Wisłoka strzeliła 7 goli a dziś wynik został prawie podwojony
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 3

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych