Polonia Przemyśl - Wisłoka Dębica 2:0 (1:0)
POLONIA PRZERWAŁA SERIĘ WISŁOKI, BEZPŁCIOWY MECZ "BIAŁO-ZIELONYCH".

Wisłoka Dębica przegrała na wyjeździe z Polonią Przemyśl 0:2 (0:1) w meczu 8. kolejki IV ligi podkarpackiej. Zwycięskie bramki dla gospodarzy zdobył Paweł Piątek, który w pierwszej połowie wykończył ładną akcję zespołu, natomiast w 83. minucie pewnie egzekwował rzut karny.

Po serii trzech zwycięstw z rzędu, piłkarze Wisłoki jechali do Przemyśla z nadziejami na kolejne punkty dołożone do ligowego dorobku. Naturalnie, znając pozycję przeciwnika oraz formę jaką prezentuje, wszyscy zdawali sobie jednak sprawę, iż to zadanie będzie niezwykle trudne. Dużym wsparciem dla "Biało-Zielonych" mieli być kibice, którzy w liczbie blisko 300 stawili się na obiekcie przy ulicy Sanockiej. Już od kilku dni w powietrzu można było czuć tę niepowtarzalną eskalację emocji związaną z meczem oraz całą jego otoczką.

Pierwszy gwizdek sędziego Krasowskiego nie spowodował, że któraś z drużyn ruszyła natychmiast do ataku. Wszystko zaczęło się dosyć spokojnie i jak gdyby w zwolnionym tempie. Wisłoka czekała na swoją szansę, która nadarzyła się w 9. minucie. Do odbitej przez Piotra Lipkę piłki doszedł Jakub Szewczyk i kropnął na bramkę gospodarzy. Tor lotu przeciął jeszcze Aleksander Nabożny, kierując ją do siatki, lecz obrońca Wisłoki był na pozycji spalonej. Gol nie został zatem uznany. W ekipie Polonii najbardziej aktywnymi zawodnikami byli Paweł Piątek oraz Michał Szpakowski. To właśnie po akcji obu panów przemyski klub był bliski objęcia prowadzenia, lecz uderzenie drugiego z nich wybronił Kamil Dybski. Mimo iż, sytuacji bramkowych oglądaliśmy jak na lekarstwo, to "Biało-Zielonym" udało się jeszcze w pierwszej połowie zagrozić poważnie rywalom. Bartłomiej Motyka strzałem głową wykańczał akcję Damiana Bożka, jednak fantastyczną paradą popisał się golkiper Polonii. W odpowiedzi Krystian Kazek zmarnował niezłą okazję, przy której skuteczny blok zanotował Andrzej Wójcik. Dębiczanie nie rezygnowali z ataków, szukając sposobu na rozmontowanie solidnie grającej defensywy Polonii. Kilka minut przed końcem pierwszej części gry Kuba Szewczyk uderzył płasko, sprawiając nieco problemów Lipce, jednak wynik nie uległ zmianie. Kiedy kibice opuszczali już powoli swoje sektory w poszukiwaniu kiełbasek i innych przekąsek, nastąpił nagły zwrot akcji. Wisłoka "dostała dzwona" do szatni: po zgrabnej akcji gospodarzy, przytomnym podaniem do Pawła Piątka wykazał się Mateusz Wanat, który tak naprawdę wykreował snajperowi przemyskiego klubu stuprocentową okazję. Piątek nie pomylił się i dał swojemu zespołowi prowadzenie.

W drugiej połowie gra obu zespołów ograniczała się do akcji wielopodaniowych i długiego utrzymywania przy piłce. W zasadzie to przez pół godziny nie oglądaliśmy niczego atrakcyjnego dla oka (?). Co prawda Wisłoka stworzyła ze dwie ćwierćsytuacje (strzały głową Aleksandra Nabożnego i Damiana Bożka), lecz dopiero okazja Michała Szpakowskiego z 75. minuty poderwała gospodarzy do walki o podwyższenie rezultatu. Zawodnik Polonii przebiegł kilkadziesiąt metrów, urywając się Damianowi Bożkowi, ale uderzył w okolice pierwszego piętra. Najlepszą do tej pory sytuację do wyrównania miał z kolei Aleksander Nabożny. Obrońca "Biało-Zielonych" zebrał przypadkową piłkę i strzelił mocno, lecz minimalnie ponad poprzeczką. Niestety dla Wisłoki, chwilę później Paweł Piątek uruchomił kapitalnym, prostopadłym zagraniem Mateusza Wanata, a ten wyszedł sam na sam z Kamilem Dybskim. Pomocnika gospodarzy próbował dogonić Konrad Hus i na nieszczęście gości zahaczył przypadkowo kolanem rywala. Zdarzenie miało miejsce jeszcze przed polem karnym, lecz przy dynamicznej akcji i trudnej do oceny sytuacji, sędzia Krasowski wskazał na "wapno". Rzut karny na bramkę pewnym strzałem zamienił Paweł Piątek, zdecydowany bohater Polonii w tym meczu. Przy wyniku 0:2 dębiczanie tylko raz zagrozili bramce Lipki, kiedy po mierzonym dośrodkowaniu Andrzeja Wójcika świetnie na piłkę nachodził głową Bartłomiej Konik. Strzał "Koniara" był jednak niecelny. Wisłoka nie podniosła się już po podwójnym ciosie zadanym przez Pawła Piątka i uległa w Przemyślu miejscowej Polonii. Dla "Biało-Zielonych" był to z pewnością najgorszy mecz w tym sezonie...

Brak kontuzjowanego Mateusza Ślęczki spowodował, że sztab szkoleniowy dokonał roszad na skrzydłach, przesuwając Damiana Bożka na lewą, a sadzając Kamila Kmiotka na prawej stronie pomocy. Ten wariant nie sprawdził się jednak w Przemyślu, gdyż "Bożo" nie dawał od siebie tyle, co na swojej nominalnej pozycji, z kolei prawa strona nie była już ta samą maszynką do produkcji akcji ofensywnych, co w poprzednich spotkaniach. Niestety zawiódł także środek pomocy. Damian Łanucha szukał, próbował, kombinował, ale nie otrzymał odpowiedniego wsparcia od kolegów z drużyny. "Biało-Zieloni" grali ospale, wolno i bez pomysłu, choć po raz kolejny udowodnili iż potrafią bardzo długo utrzymywać się przy piłce. Jak wiemy jednak, ładna dla oka gra nie zawsze przynosi zamierzony efekt. W tym meczu zabrakło również instynktu kilera napastnikom, a i w defensywie przydarzyło się zbyt dużo błędów. Trzeba przyjąć ten wynik na klatę i zgodzić się co do tego, że ten mecz po prostu nie wyszedł naszym piłkarzom, choć z pewnością przy takiej dyspozycji, jaką zaprezentowali z Izolatorem, Polonia była do ugryzienia. Porażka z przemyskim klubem była co prawda wkalkulowana, ale patrząc na poprzednie wyczyny "Biało-Zielonych", wierzymy, że tę drużynę stać na coś naprawdę dużego. Przed Wisłoką dobra okazja na odkucie się. Już w najbliższą sobotę na Parkową przyjeżdża czerwona latarnia ligi - Cosmos Nowotaniec. Oby podopieczni Dariusza Kantora nie zlekceważyli jednak przeciwnika, wyciągając wnioski z pamiętnego, zremisowanego spotkania z Głogovią Głogów Małopolski.

NIC SIĘ NIE STAŁO, WISŁOKO NIC SIĘ NIE STAŁO.


***

Polonia Przemyśl - WISŁOKA DĘBICA 2:0 (1:0)
1:0 Piątek 44'
2:0 Piątek 83' (karny)

Sędziował: Łukasz Krasowski (Leżajsk)
Żółte kartki: Motyka, Król, Maik

WISŁOKA: Dybski - Król (80' Paweł Guzik), Hus, Nabożny, Wójcik - Kmiotek, Pęcak, Motyka (75' Konik), Łanucha, Bożek (81' Paterak) - Szewczyk (60' Maik).
Ozy dnia 16 wrzesień 2017 · 6 komentarzy · 1606 czytań ·Drukuj
Komentarze
1291
KSWfan dnia 16 wrzesień 2017 21:15:19
Jak dla mnie po tym meczu pozostał wielki niedosyt w 10minucie strzelamy bramkę(niby spalony),później przed przerwą tracimy głupią bramkę (błąd obrony)by w końcu dostać karnego wg.mnie z kapelusza, szkoda bo remis jak najbardziej był w naszym zasięgu
2385
Ozy dnia 16 wrzesień 2017 21:44:55
Nie niby spalony, tylko spalony (analiza video). Przy karnym faul-kontakt był - przypadkowy jak z Tuczempami, ale był, natomiast pytanie czy nie poza linią 16. metra (też to sprawdzamy przed realizacją skrótu).
2228
ksw8 dnia 16 wrzesień 2017 23:48:57
Nie było spalonego powtórka wykazała błąd sędziego, Nabożny nie był na spalonym. Smutek
2414
Linnoy dnia 17 wrzesień 2017 11:59:18
Przed nami spotkanie z Nowotańcem, potem wyjazd do Strzyżowa, następnie gościmy zawodników z Wiśniowej - dobrze byłoby przed derbami zgarnąć komplet 9 punktów.
2228
ksw8 dnia 17 wrzesień 2017 12:17:34
Mecze z drużynami niżej notowanymi, pokarzą czy Wisłokę stać na czołowe miejsce w tabeli. Jak wiadomo z teoretycznie słabszymi drużynami ciężko nam idzie, przykład to mecz z Głogovią
2385
Ozy dnia 17 wrzesień 2017 12:33:36
ksw8 - Aleksander Nabożny na metrowym spalonym - prosimy nie siać fermentu Szeroki uśmiech Jak zrobimy skrót, to wszystko będzie jak na tacy. Przy karnym trudna decyzja dla sędziego.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych