Menu główne
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 445
· Najnowszy użytkownik: adrnq
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych

al.capone.pl

fansport-debica.pl

Wisłoka Dębica - Czarni Trześń 2:1 (1:0)
Czarni TrześńCUD NA PARKOWEJ - KONRAD HUS URATOWAŁ WISŁOKĘ!

Wisłoka Dębica pokonała po pełnym dramaturgii meczu Czarnych Trześń 2:1 w 32. kolejce Klasy okręgowej (grupa Dębica). "Biało-Zieloni" szybko objęli prowadzenie po golu Nowaka, po czym stracili je w 56. minucie za sprawą Mateusza Doparta (rzut wolny pośredni w polu karnym dębiczan). Bramkę na wagę zwycięstwa dla gospodarzy zdobył w doliczonym czasie gry Konrad Hus (90+5 min.). Dzięki tej wygranej podopieczni Waldemara Piątka i Dariusza Kantora są o krok od wywalczenia awansu do 4. ligi podkarpackiej. "Biało-Zielonym" do szczęścia brakuje już tylko wygranej z Chemikiem Pustków w ostatniej serii gier bądź wpadki Sokoła Kolbuszowa Dolna w starciu z LKS-em Wiewiórka.

Dramat, horror i powrót z bardzooo dalekiej podróży...Takiego meczu na Parkowej nie było od lat! To co wydarzyło się w środowy wieczór na dębickiej Park Arena utknie w pamięci wszystkich kibiców, śledzących na żywo poczynania "Biało-Zielonych" w spotkaniu przedostatniej kolejki ligowej. Czarni Trześń - 13. zespół tabeli, kopciuszek, drużyna walcząca o utrzymanie o mały włos nie pozbawiła Wisłoki marzeń o awansie do 4. ligi. Piłkarze KSW okazali się bezlitośni dla swoich fanów. Jedni z nadmiaru stresu i nerwów mogli wylądować w wariatkowie, starsi kibice zostali narażeni na zawał, z kolei niektóre panie "przy nadziei" były bliskie porodu na trybunach. Niedowierzanie, konsternacja i rozczarowanie wymieszane w doliczonym czasie gry z ogromną radością. Eskalacja emocji na stadionie przy ulicy Parkowej sięgnęła niewyobrażalnych, wręcz gargantuicznych rozmiarów. Ostatni gwizdek sędziego - łzy wzruszenia prezesa Garlewskiego i błoga radość jego trzyletniej córki, która nie do końca zdawała sobie sprawę z powagi sytuacji. Mecz dla ludzi o mocnych nerwach i scenariusz, jakiego nie powstydziliby się czołowi reżyserowie z Hollywood. Ale jak do tego doszło, opisujemy poniżej.

Początek spotkania i podręcznikowa akcja Wisłoki zakończona bramką. Wystarczyły zaledwie cztery podania, aby objąć prowadzenie. Łukasz Paterak podprowadził nieco piłkę, podając następnie do Tomka Pietrasiewicz, który wypatrzył w polu karnym Jakuba Szewczyka. "Szewa' przyjęciem na klatkę zwiódł rywala, po czym dośrodkował wzdłuż linii piątego metra, a tam z oddaniem strzału czekał już Adrian Nowak. "Fryta" przymierzył szczupakiem, zdobywając swojego 28. gola w sezonie (pierwszego zdobytego głową). Po "napoczęciu" rywala, wydawało się, że dębiczanie pójdą za ciosem i będziemy świadkami prawdziwej kanonady na Parkowej. 5 minut później okazję do podwyższenia rezultatu miał Andrzej Wójcik. "Wuju" wykonywał rzut wolny i mimo iż uderzył nieźle, to piłka przeleciała nad poprzeczką bramki Czarnych. W 22. minucie Marek Wójciak popisał się świetnym rajdem zakończonym groźnym strzałem, lecz jeszcze tym razem Kamil Dybski nie musiał wyjmować futbolówki z własnej siatki. Po objęciu prowadzenia podopieczni Waldemara Piątka i Dariusza Kantora zupełnie nie mieli pomysłu na grę, uważając chyba, że mogą wygrać to spotkanie "na stojąco". Jedynie zagrożenie, jakie "Biało-Zieloni" stwarzali w polu karnym przeciwnika wynikało ze stałych fragmentów, a dokładniej rzutów rożnych, których Wisłoka w ostatnich 10 minutach pierwszej połowy miała aż 6. Najbliżej wpisania się na listę strzelców byli główkujący - Miłosz Kowalski oraz Tomasz Pietrasiewicz. W 45. minucie dogodną sytuację do zmiany wyniku miał również Adrian Nowak, ale tylko w sobie znany sposób spudłował. Do przerwy skromne 1:0 dla Wisłoki.

Po przerwie obraz meczu nie zmienił się, a mówiąc kolokwialnie - Wisłoka grała piach. W 54. minucie nastąpił punkt zwrotny, ale dla drużyny gości. Po niegroźnym dośrodkowaniu piłka wyślizgnęła się z rąk Kamila Dybskiego, a stojący obok Mirosław Pokrywka zamiast ją wybić/wywalić/wyautować/wypałować/wyp...(pip) - dokonać klasycznego AW, odegrał do golkipera Wisłoki, który złapał ją w ręce. W tej sytuacji zawiniła komunikacja na linii bramkarz-obrońca, a winę ponoszą zawodnicy, będący w ostatnim czasie najpewniejszymi punktami w bloku defensywnym "Biało-Zielonych'. Sędzia był oczywiście zmuszony podyktować rzut wolny pośredni kilka metrów przed bramką gospodarzy. Nieprzygotowani na tak rzadki wariant dębiczanie, nie potrafili zmontować na tyle szczelnego muru i piłka po strzale Mateusza Doparta wpadła do siatki. Przy stanie 1:1 goście postawili na zmasowaną obronę z nielicznymi kontrami. Wisłoka miała natomiast sporo czasu, by naprawić swój błąd i ponownie wyjść na prowadzenie. W 61. minucie doszło do nieprzyjemnego zdarzenia. Miłosz Kowalski przerwał taktycznym faulem akcję Czarnych, jednak przy starciu z przeciwnikiem zwichnął łokieć. Początkowo wydawało się, że kontuzja jest poważniejsza, a sam zawodnik w asyście wiceprezes Stowarzyszenia, pani Anny Rycombel trafił do szpitala w Rzeszowie. Na szczęście dla Wisłoki, goście z Trześni nie zamienili rzutu wolnego na bramkę, ale "Biało-Zieloni" mieli za to coraz mniej czasu na strzelenie gola. Dopiero w 80. Wisłoka stworzyła sytuację,jednak Kacper Maik strzelając z 17. metra trafił w poprzeczkę. Jęk zawodu kibiców i nerwowe obgryzanie paznokci w ostatnim kwadransie. Wszyscy sympatycy KSW zgromadzeni na stadionie chcieli pomóc piłkarzom w wepchnięciu piłki do bramki przeciwnika, a przypominało to słynne dmuchanie kibiców, stojących pod Wielką Krokwią, kiedy swój skok miał oddać Adam Małysz...Bezradność, nieskuteczność i nerwowość. Minuty upływały, a dębiczanie wciąż nie mieli pomysłu. W doliczonym czasie gry (decyzją sędziego +7 minut - kontuzja Miłosza Kowalskiego - przerwa trwała blisko 3 minuty oraz 3x leżenie graczy gości plus zmiany) mnożyły się dośrodkowania i piłki grane "na aferę", a zgromadzeni na stadionie wysłannicy z Kolbuszowej niczym sępy krążące nad dogorywającą ofiarą, przekazywali do swojej bazy wieści o "świetnym" wyniku Wisłoki. Legendy głoszą, że w sokolim gnieździe nad Nilem pisklęta napaliły się już na swój pierwszy lot, ale w 95. minucie zostały im podcięte skrzydła. Gdy mało kto wierzył już w szczęśliwe rozstrzygnięcie, Konrad Hus zebrał wyplutą przez golkipera Czarnych piłkę i posłał zwrotnego "taś-tasia", po którym futbolówką ku uciesze kibiców, piłkarzy i działaczy Wisłoki zatrzepotała w siatce gości.... Był to jeden z najpiękniejszych obrazków na stadionie Wisłoki w ostatnich latach, a obrońca "Biało-Zielonych" został nazwany przez kibiców "Królem Parkowej".

Wielu z Was w dalszym ciągu dochodzi jeszcze do siebie po tym spotkaniu, dlatego też proponujemy, by w sobotę zaaplikować sobie potrójną dawkę relanium. Piłkarzom dziękujemy za walkę do samego końca i prosimy o nieco mniej "emocji" w starciu z Chemikiem Pustków. QUO VADIS, WISŁOKO? DO 4. LIGI!

***

WISŁOKA DĘBICA - Czarni Trześń 2:1 (1:0)
1:0 Nowak 7' (asysta Szewczyk)
1:1 M. Dopart 56'
2:1 Hus 90+5'

WISŁOKA DĘBICA: Dybski - Hus, Kowalski (63' Konik), Pokrywka, Wójcik - Paterak (46' Ślęczka), Pęcak (90+1 Bielatowicz), Maik, Nowak - Szewczyk (67' W. Maciosek) - Pietrasiewicz.
· Ozy dnia 07 czerwiec 2017 ·
7 komentarzy · 1708 czytań ·Drukuj
Komentarze
#1 | pg dnia 07 czerwiec 2017 21:29:13
Jest okręgówka to musi być i horror, jak w Czerminie, Woli Mieleckiej i Ropczycach 4 lata temu Pokazuje język
#2 | bzd dnia 07 czerwiec 2017 22:00:46
Mecz nie dla ludzi o słabych nerwach. Po straconej bramce totalna niemoc. Z każdą minutą było gorzej. Nerwy brały górę. Mało brakło, a cały sezon poszedłby na marne przez ten jeden słaby (bardzo słaby) dzień.
Na szczęście udało się zdobyć zwycięskiego gola i gramy dalej. Taki dzień trafia się chyba max. raz w roku więc może z Chemikiem będzie lepiej? Uśmiech
#3 | Marcin21 dnia 07 czerwiec 2017 22:10:10
HUS KRÓL PARKOWEJ dali rade ..
#4 | KSWfan dnia 07 czerwiec 2017 22:44:41
Do 94 minuty byliśmy frajerami (jak kiedyś sąsiedzi z Wielopolem,ale tak to jest jak się w ciemno dolicza 3pkt.przed meczem...),ale udało się i tylko z tego powodu cieszmy się (szkoda Miłosza, bo ręka złamana),ale wyciągnijmy wnioski na przyszłość bo może 2minuty i cały sezon poszedł by na marne,ale jak to mówią szczęście sprzyja lepszym i tego się trzymajmy Sokół też strzelał gole na wiosnę po 90minucie).
Dziś dziwne zmiany naszych trenerów , zdecydowanie za późne (i nie ma się co dziwić frustracji kibiców!...),ale jak ktoś napisał powyżej HUS król parkowej!!!

4liga,4liga WisłokaSzeroki uśmiech
#5 | pg dnia 07 czerwiec 2017 22:54:09
Tymczasem w Kolbuszowej gole padały (mecz równoległy) w minutach 58, 70 i 77
#6 | nowy90 dnia 08 czerwiec 2017 01:15:45
Chemik o nic nie gra, więc raczej będzie dobrze. Sokół drugi raz z rzędu przegra awans z dębicką drużyną Uśmiech Innej opcji nie ma!
#7 | prujad dnia 08 czerwiec 2017 08:02:01
Oceniając grę w dzisiejszym meczu należy zauważyć, że to już kolejny mecz grany pod ogromną presją. Każdy z piłkarzy wie że tylko wygrana daje utrzymanie I miejsca w tabeli, wie jakie są oczekiwania kibiców. Ciężko się gra z myślą że ty musisz a inni tylko mogą. Kolejny mecz wcale nie będzie łatwiejszy. Styl gry dzisiaj nie zachwycał ale liczy się wygrana. Jestem pewien że sobota będzie nasza i wszyscy będziemy się cieszyć z awansu. Panowie piłkarze dziękujemy za walkę do końca.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela
Lp Klub M Pkt
1. Sokół Sieniawa 13 33
2. Rzemieślnik Pilzno 13 31
3. Polonia Przemyśl 13 28
4. KS Wiązownica 13 24
5. WISŁOKA DĘBICA 13 24
6. LKS Pisarowce 13 23
7. Ekoball Sanok 13 23
8. Izolator Boguchwała 13 23
9. Igloopol Dębica 13 21
10. Sokół Nisko 13 16
11. Wisłok Wiśniowa 13 14
12. Głogovia Głogów Młp. 13 13
13. Unia Nowa Sarzyna 13 13
14. Błękitni Ropczyce 13 13
15. Piast Tuczempy 13 11
16. Piast Tuczempy 12 8
17. Granica Stubno 13 9
18. Cosmos Nowotaniec 13 0
Terminarz
Sieniawa 1:0 Wisłoka 12.08|17:00
Wisłoka 1:0 Piast 15.08|17:00
Sanok 1:0 Wisłoka 19.08|17:00
Wisłoka 1:1 Głogovia 26.08|15:00
Sokół 1:2 Wisłoka 30.08|17:00
Pisarowce 0:2 Wisłoka 02.09|17:00
Wisłoka 2:1 Izolator 09.09|17:00
Polonia 2:0 Wisłoka 16.09|11:30
Wisłoka 6:0 Cosmos 23.09|16:00
Strzyżów 0:2 Wisłoka 30.09|16:00
Wisłoka 3:0 Wiśniowa 07.10|16:00
Igloopol 0:0 Wisłoka 15.10|16:00
Wisłoka 1:1 Granica 21.10|15:00
Błękitni -:- Wisłoka 29.10|13:00
Wisłoka -:- Rzemieślnik 04.11|14:00
Wiązownica -:- Wisłoka 12.11|14:00
Wisłoka -:- Unia 18.11|14:00
Mecze

IV LIGA

2017-10-21 15:00 | Relacja

Wisłoka

Wisłoka

1:1

0:0

Granica

Granica

Strzelcy

  • 1:1 Pęcak 77'

IV LIGA

2017-10-29 13:00

Błękitni

Błękitni

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy























Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Copyright © wislokadebica.pl 2002-2017
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.