Wisłoka Dębica - Lechia Sędziszów Młp. 3:0 (1:0)
BRAMKI NA AUTOSTRADZIE OTWARTE - KTO SZYBCIEJ WJEDZIE DO 4. LIGI?

Wisłoka Dębica pokonała przed własną publicznością Lechię Sędziszów Małopolski 3:0 (1:0) w meczu 29. kolejki Klasy okręgowej. Po stronie "Biało-Zielonych" na listę strzelców wpisywli się Mirosław Pokrywka oraz Adrian Nowak, który uczynił to dwukrotnie. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Waldemara Piątka i Dariusza Kantora utrzymują pozycję lidera tabeli na dwie kolejki przed końcem rozgrywek.

O tym jak ważne dla przebiegu dalszej rywalizacji o awans było to spotkanie wiedzieli wszyscy - piłkarze, działacze oraz kibice Wisłoki, którzy tłumnie zjawili się na Parkowej, by dopingować swoją drużynę. Dębiczanie zdawali sobie sprawę, że remis nie wchodził w grę i trzeba było po prostu pokonać Lechię. Na szczęście kilka dni przed tym pojedynkiem do treningów z pełnym obciążeniem wrócili Konrad Hus oraz Andrzej Wójcik, którzy automatycznie wskoczyli do wyjściowej "jedenastki". Sztab szkoleniowy postanowił zagrać ofensywnie i nie zmieniał już ustawienia 4-4-1-1 na grę jednym napastnikiem. Na jesieni Wisłoka przegrała w Sędziszowie 0:2, dlatego też przed rewanżem było trochę obaw i nie wszyscy stawiali na pewne zwycięstwo "Biało-Zielonych".

Początek meczu wyglądał tak, jak można się było spodziewać: Wisłoka przeszła do ataku pozycyjnego, wymieniając duża liczbę podań, a goście spokojnie czekali na przejęcie piłki. W zasadzie to, jeśli ktoś przyszedł spóźniony o 20 minut, to niczego nie stracił, bowiem przy Parkowej nie wydarzyło się nic istotnego. Dopiero w 24. minucie gospodarze przeprowadzili akcję, w której Łukasz Paterak dośrodkował na głowę Jakuba Szewczyka, a temu zabrakło nieco precyzji, by trafić w światło bramki. Chwilę później sam "Pato" wyszedł sam na sam z Tomaszem Chmielem, lecz znalazł się zbyt blisko golkipera Lechii i nie zdołał już podciąć futbolówki nad dobrze interweniującym zawodnikiem gości. Oblężenie pola karnego rywali trwało jednak jeszcze kilka minut, ale dopiero stały fragment przyniósł wymierną korzyść. Po centrze Andrzeja Wójcika z narożnika gola na 1:0 po strzale głową uzyskał Mirosław Pokrywka. Będąc obiektywnym - ta bramka nie powinna być uznana, a sędziowie błędnie nie odgwizdli faulu na bramkarzu Lechii. W końcówce pierwszej połowy swoja szansę na podwyższenie wyniku miał Adrian Nowak, ale po rajdzie lewą strona, uderzył minimalnie niecelnie. Dębiczanie do szatni schodzili z korzystnym rezultatem, choć sztab szkoleniowy oraz piłkarze gości mieli słuszne pretensje do arbitrów, którzy uznali gola Mirka Pokrywki.

Prowadzenie 1:0 to oczywiście wynik nie dający żadnej gwarancji, stąd też piłkarze Wisłoki zaraz po przerwie zabrali się do jego kosmetyki. W 49. minucie wspaniałe podanie z głębi pola od Kacpra Maika wykorzystał Adrian Nowak, który popatrzył tylko jak ustawiony jest bramkarz i precyzyjnym lobem podwyższył na 2:0. 10 minut później "Majca" wykonał kopię tego zagrania, a w bliźniaczej sytuacji znowu odnalazł się "Fryta". Tym razem najlepszemu strzelcowi Wisłoki w dużym stopniu pomógł golkiper Lechii, który zanotował klopsa kolejki, wypuszczając piłkę z rąk tak, że ta stała się łupem Nowaka. Adrianowi nie pozostawało nic więcej jak wbić ją "do pustaka". 3:0 i 30 minut do końca meczu - chyba większość kibiców mogła już odetchnąć, a z trybun powoli słychać było przyśpiewki: "4. liga, 4. liga - WISŁOKA" i "Zagraj, zagraj - jak za dawnych lat". Mimo wysokiego prowadzenia, podopieczni Waldemara piątka i Dariusza Kantora nie rezygnowali z dalszych akcji ofensywnych, a na murawie trwała prawdziwa walka o każdy centymetr - nikt nie odpuszczał, czego efektem była spora liczba żóltych kartek. Widać było również sporą motywację w ekipie gości, która przyjechała do Dębicy urwać punkty "Biało-Zielonym". Gola na 4:0 mógł strzelić Jakub szewczyk - mógł, gdyby piłka po jego strzale nie ostemplowała poprzeczki, a ulukowała się nieco niżej. Goście odpowiadali nielicznymi przebieżkami pod pole karne Kamila Dybskiego, który w przekroju całego meczu musiał interweniować tylko 2,3 razy i po raz kolejny zakończył zawody z czystym kontem.

Wisłoka pewnie pokonała Lechię Sędziszów Małopolski, choć nie obyło się bez kontrowersji z pierwszej połowy. Teraz przed "Biało-Zielonymi" dwa ostatnie mecze w sezonie - pojedynek z Czarnymi Trześń (7 czerwca) oraz wyjazdowe spotkanie z Chemikiem Pustków (10 czerwca). Na autostradzie do 4. ligi pozostały juz tylko dwie liczące się marki - która z nich jako pierwsza przybędzie na metę?

***

WISŁOKA DĘBICA - Lechia Sędziszów Młp. 3:0 (1:0)
1:0 Pokrywka 27' (asysta Wójcik)
2:0 Nowak 49' (asysta Maik)
3:0 Nowak 59' (asysta Maik)

Widzów: ok. 700

WISŁOKA DĘBICA:
Dybski - Hus, Kowalski, Pokrywka, Wójcik (70 Ślęczka) - Paterak (55' W. Maciosek), Pęcak, Maik (76' Bielatowicz), Nowak (84' P. Maciosek) - Szewczyk - Pietrasiewicz (72' Konik).
Ozy dnia 31 maj 2017 · 4 komentarze · 1571 czytań ·Drukuj
Komentarze
534
_Adam_ dnia 31 maj 2017 22:42:58
Wielkie brawa dla zawodników!
267
Bo dnia 01 czerwiec 2017 17:31:25
A szansa w pierwszej akcji w pierwszej minucie?
Nagranie powinni rozwiać wąwpliwości czy był faul. poczekajmy z osądzeniem.
1291
KSWfan dnia 01 czerwiec 2017 22:54:52
bramka na 1-0 jak najbardziej prawidłowa ,bramkarz Lechi wyszedł do wrzutki Wójcika niezdycydowanie, jak c....pa więc nie ma mowy o faulu, gdyby wyszedł pewnie z nogami do przodu wtedy można mówić o faulu,a tak trzeba przyznać rację sędziom
2228
ksw8 dnia 02 czerwiec 2017 06:10:59
Bramkarz symulował faul, zamiast wyskoczyć do piłki to kucną jak zająć Uśmiech
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych