Wisłoka Dębica - Victoria Czermin 1:0 (0:0)
VICTORIA WISŁOKI W STARCIU Z CZERMINEM!

Wisłoka Dębica pokonała u siebie Victorię Czermin 1:0 (0:0) w meczu 20. kolejki Klasy okręgowej (grupa Dębica). Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył dla "Biało-Zielonych" Adrian Nowak, który niespełna kwadrans przed trafieniem nie wykorzystał rzutu karnego. Dzięki tej wygranej podopieczni Waldemara Piątka i Dariusza Kantora umocnili się na 3. pozycji w tabeli, odrabiając jednocześnie trzy punkty straty do Stali II Mielec.

Piłkarze Wisłoki od meczu w Widełce rozpoczęli marsz w górę tabeli. Aby znaleźć się jednak na jej szczycie potrzebują przede wszystkim pięciu wygranych w pięciu pierwszych kolejkach rundy rewanżowej. W piękne, sobotnie popołudnie Biało-Zielonym" przyszło mierzyć się z bardzo niewygodnym przeciwnikiem - Victorią Czermin. Nikt nie ukrywał, że cel był jeden - wygrana. Tym bardziej, że dwie godziny przed zawodami przy Parkowej napłynęły do nas świetne informacje z Pustkowa, gdzie tamtejszy Chemik pokonał liderująca Stal II Mielec 2:0 (bramka i asysta wypożyczonego z Wisłoki Radosława Guzika). Wypadało zatem zainkasować trzy punkty i równocześnie wybić gościom z głowy marzenia o 4. lidze. Inauguracja wiosny na "Park Arena" była jeszcze głośniejsza, niż się na to zapowiadało. Wszystko za sprawą właściciela firmy Drim-Car i jego przyjaciół-motocyklistów, którzy kilkoma rundkami wokół stadionu, przy piosence "Highway to Hell", uatrakcyjnili to wydarzenie sportowe. Spóźnialscy i ci przychodzący "na styk" mogli tylko żałować, jeśli nie usłyszeli potężnego ryku maszyn oraz nie obejrzeli niemal żużlowych popisów kierowców.

Sztab szkoleniowy Wisłoki desygnował do gry taką samą "jedenastkę" jak w starciu z Wilgą, w myśl zasady - zwycięskiego składu się nie zmienia (w dalszym ciągu poza kadrą znajduje się leczący uraz Kacper Maik). Trenerzy uczulali przed pojedynkiem swoich podopiecznych na to, iż może to być spotkanie, w którym jedna akcja zadecyduje o wygranej, tym bardziej patrząc na liczbę straconych goli przez Victorię - 11 (najmniej w całej lidze). Założenie było proste: strzelić szybkiego gola i przejść do gry z kontry. Plany planami, a realia i rzeczywistość zupełnie inna: 45 minut wielkich męczarni zakończonych bezbramkowym remisem. Trzeba przyznać, że gdyby Livesports przeprowadzał relację statystyczną z tego spotkania, to ciężko byłoby zapisać jakiekolwiek liczby (oprócz spalonych i wyrzutów z autu), nie mówiąc już o zerach po stronie gości. Wisłoka była oczywiście optycznie zespołem lepszym, ale w żaden sposób nie potrafiła udokumentować swojej wyższości nad rywalem. "Biało-Zieloni" mieli trzy półsytuacje, z których w samej końcówce mogło nawet się coś urodzić. Najlepszej okazji nie wykorzystał Andrzej Wójcik, który wykonywał rzut wolny z około 22 metrów od bramki Victorii (po faulu na Pietrasiewiczu). Uderzył celnie, lecz zbyt lekko, by zaskoczyć doświadczonego Krzysztofa Petrykowskiego. Sam "Pietras" mógł wpisać się na listę strzelców, ale po podaniu Adriana Nowaka wzdłuż linii piątego metra, futbolówka zaplątała się gdzieś między nogami naszego rosłego napastnika. Kolejnym próbującym szczęścia był Jakub Szewczyk, ale i on tego dnia nie potrafił nic "ukłuć". Najlepiej spisywali się obrońcy, a przed wszystkim Miłosz Kowalski i Mirosław Pokrywka. Pierwszy z nich oprócz znakomitej gry w defensywie, licznych odbiorach i wygranych pojedynkach główkowych, popisał się dwoma fenomenalnymi rajdami, w stylu słynnego Brazylijczyka - Lucio, pod pole karne Petrykowskiego. Drugi z nich mógł nawet przynieść bramkę gospodarzom, ale koledzy z drużyny nie nadążyli za szaleńczą szarżą "Kowala" i nie zamknęli akcji. Po nudnej jak flaki z olejem pierwszej połowie, kibice oczekiwali iż po zmianie stron dębiczanie ruszą do groźniejszych ataków.

Początek drugiej części niczym nie różnił się od wcześniejszych 45 minut, dlatego też Waldemar Piątek i Dariusz Kantor zdecydowali się na pierwsze roszady w składzie. Boisko opuścił narzekający na problemy z mięśniem Konrad Hus oraz Łukasz Paterak, a na placu gry zameldowali się Mateusz Ślęczka z Wacławem Maciosek. "Cafu" otrzymał specjalne zadania i co ciekawe został przesunięty na lewą stronę pomocy, gdzie radził sobie naprawdę przyzwoicie. Mijał jednak kolejny kwadrans, a "na zegarze" wciąż 0:0. W 62. minucie błysnął Jakub Szewczyk. "Szewa" wypatrzył wbiegającego między obrońców Pietrasiewicza i dograł mu prostopadłą piłkę. "Pietras" uwolnił się spod opieki jednego obrońcy, a drugi starał się ratować sytuację zagraniem ręką ,jednak i to nie przeszkodziło naszemu turowi w zdobyciu gola. Bramka nie została jednak uznana, a sędzia główny wskazał na "wapno". Do futbolówki ustawionej na 11. metrze podszedł Adrian Nowak. Przed oddaniem strzał "Fryta" miał bilans 5/5 jeśli chodzi o rzuty karne, ale akurat dzisiaj przyszedł moment, w którym się pomylił - strzelił do boku, a świetną czujką popisał się Petrykowski, parując piłkę w bezpieczne miejsce. Rozdrażniona pechowym obrotem spraw Wisłoka ruszyła do jeszcze bardziej skomasowanych ataków. Seria strzałów z dystansu i wrzutek w pole karne nie przynosiła jednak efektu, do momentu kiedy swoich sił spróbował, zgaszony nieco po zmarnowanej szansie, Nowak. "Fryta" w swoim stylu starał się zawinąć rogala, przypominającego dośrodkowanie, po czym piłka lekko otarła się od głowy jednego z obrońców i wpadła do siatki gości. W tej sytuacji, podobnie jak sędziowie, zaliczyliśmy gola naszemu pomocnikowi, choć nie ukrywamy, że to taka naciągana bramka, jak szkolna dwója na szynach (Adrianek będzie musiał odpracować w kolejnych meczach). Po wyjściu na prowadzenie, trenerzy Wisłoki przeprowadzili kolejne zmiany, mające na celu utrzymanie korzystnego rezultatu. Goście z Czermina "lagowali" w końcówce na bramkę Kamila Dybskiego, lecz młodziutki golkiper "Biało-Zielonych" po raz drugi w rundzie wiosennej schodził z murawy z czystym kontem.

Wisłoka pokonała w arcyważnym meczu Victorię Czermin, ale do pełni szczęścia jeszcze daleka droga. Już za tydzień okazja na przesunięcie się w tabeli na pozycję wicelidera. Warunek - wygrana z Teamem Przecław.

****

WISŁOKA DĘBICA - Victoria Czermin 1:0 (0:0)
1:0 Nowak 77'
Żółte kartki: Szewczyk, Bielatowicz.
Widzów: 600.

W 63. minucie Adrian Nowak nie wykorzystał rzutu karnego - Krzysztof Petrykowski obronił.

WISŁOKA DĘBICA: Dybski - Hus (55' Ślęczka), Pokrywka, Kowalski, Wójcik - Paterak (60' Maciosek), Pęcak, Bielatowicz (80' Sędłak), Nowak (85" Szydło), Szewczyk - Pietrasiewicz (72' Konik).

Ozy
bzd dnia 01 kwiecień 2017 · 9 komentarzy · 2124 czytań ·Drukuj
Komentarze
1503
Outlook dnia 01 kwiecień 2017 18:12:37
A tymczasem hipersensacja w Pustkowie...
31
pg dnia 01 kwiecień 2017 20:15:01
Ech sędzia, sędzia, jak można gwizdać w ułamek sekundy po faulu bez patrzenia co z akcji wyniknie
1845
baranowski888 dnia 01 kwiecień 2017 21:15:10
BRAWO CHLOPAKI ZA 3PKT POZDROWIENIA DLA WAS Z NOTTINGHAM Z przymrużeniem oka
1291
KSWfan dnia 01 kwiecień 2017 22:02:44
Super...liczą się 3 pkt.,a sędzia dramat,jak piłka wpada do bramki to jest goool,a nie karny,ale sprawiedliwości stało się zadość... BRAWO,goście zagrali zbyt defensywnie,brawa tylko dla Petrykowskiego ponoć mecz z Przecławiem w Dębicy ,może ktoś potwierdzić????
2228
ksw8 dnia 01 kwiecień 2017 23:37:49
Widać poprawę i jakość w grze szczególnie formacji obronnej, obrona jest fundamentem, bez solidnej obrony nie zrobi się awansu. Co do formacji ofensywnej to trzeba poprawić wykonywanie stałych fragmentów, jak gra się nie klei i ciężko strzelić bramki to odpalamy bramki z stałych fragmentów. Gratulacje za 3 punkty, tak trzymać do końcaZ przymrużeniem oka
32
bzd dnia 02 kwiecień 2017 11:50:15
Ciężki mecz. Victoria to dobrze poukładana drużyna, ale jednak słabsza od Wisłoki. Widać było, że goście grali cały czas na 0:0, a nasi dążyli do zwycięstwa i wygrali zasłużenie.
Sędzie dramat. Przecież takie akcje się puszcza i dopiero potem ewentualnie gwizda karnego.
534
_Adam_ dnia 02 kwiecień 2017 12:15:39
Brawa dla całego zespołu za zaangażowanie i walkę o każdą piłkę.
1823
Xahir dnia 03 kwiecień 2017 11:51:26
Czy 15.04 mecz ze Stalą II mielec będzie rozgrywany w Dębicy czy w Mielcu? Dzięki za potwierdzenie.
1291
KSWfan dnia 03 kwiecień 2017 12:55:34
w Dębicy
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych