Lechia Sędziszów Małopolski - Wisłoka Dębica 2:0 (2:0)
LEKCJA FUTBOLU I POKORY OD SOLIDNEJ LECHII, Z SĘDZISZOWA WRACAMY NA TARCZY ...

NIE ZAWIEDLI JEDYNIE KIBICE !


Wisłoka Dębica przegrała na wyjeździe z Lechią Sędziszów Małopolski 0:2 w meczu 14. kolejki Klasy Okręgowej. Bramki dla gospodarzy zdobywali Marek Szeliga oraz Oskar Ćwiczak. Było to czwarte potknięcie (3 porażki, 1 remis) podopiecznych Waldemara Piątka i jednocześnie pierwszy mecz bez
strzelonego gola w tym sezonie.

Porażka ta przerwała serię siedmiu zwycięstw z rzędu "Biało-Zielonych" i pozostawiła już tylko matematyczne szanse na walkę o lidera tabeli w rundzie jesiennej.

W czwartkowe popołudnie wszyscy kibice KSW liczyli na zwycięstwo swojej drużyny w bardzo ważnym meczu z Lechią Sędziszów Małopolski. Dębiczanie mieli sporą okazję do odrobienia 3 punktów do liderującej Victorii Czermin i odskoczenia rywalom, którzy znajdowali się za ich plecami. Niestety - tym razem sympatyków Wisłoki spotkał wielki zawód i musieli przełknąć gorycz porażki. Już od samego początku gospodarze nastawili się na wysoki pressing i przysłowiowe "gryzienie trawy". Można śmiało przyznać, iż wyglądali znacznie lepiej fizycznie i motorycznie od zawodników Wisłoki. W pierwszym kwadransie gry Lechia starała się przejąć inicjatywę i uniemożliwić koronkowe rozgrywanie akcji "Biało-Zielonym". Podopieczni Pawła Idzika z zadań taktycznych wywiązywali się znakomicie, a swoją przewagę udokumentowali w 16. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z lewego skrzydła, bramkę po strzale głową zdobył Marek Szeliga. Szybkie objęcie prowadzenia rozochociło "niebiesko-białych", którzy poszli za ciosem i wykorzystując niefrasobliwość obrony gości dołożyli kolejne trafienie - jego autorem okazał się Oskar Ćwiczak. Pomocnik Lechii precyzyjnym strzałem przy słupku nie dał szans na skuteczną obronę Marcinowi Balasie. W sektorze kibiców Wisłoka (ponad 100-osobowa grupa, w tym 5 KSG) nastąpiła mocna konsternacja, ale niezawodni fanatycy z Parkowej 1 głośnym dopingiem starali się pobudzić naszych piłkarzy do odrabiania strat. Szkoda tylko, że 27 października nie należał do "Biało-Zielonych", a pierwszy celny strzał na bramkę Michał Pietkiewicza odnotowaliśmy na 10 minut przed końcem pierwszej części gry - uderzał (podawał) Dawid Bielatowicz. W międzyczasie zawodnicy Lechii w niemiłosierny i skrupulatny sposób gnębili naszą defensywę, raz po raz wymuszając proste błędy, które zakończyły się dwiema stuprocentowymi okazjami na podwyższenie wyniku. Przy pierwszym wyjściu sam na sam sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, natomiast przy drugiej - bliźniaczej akcji Wisłokę od utraty gola uratował Balasa, świetnie antycypujący zagranie rywala. Będąc zupełnie obiektywnym i podsumowując grę dębiczan kibicowskim slangiem, to Wisłoka "nie zrobiła sztycha" w pierwszej połowie.

Po przerwie wyobrażaliśmy sobie tylko jeden scenariusz - piłkarze Wisłoki wyjdą z szatni podrażnieni i ze sportową złością stłamszą rywala, odrabiając straty. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Mimo iż Lechia nieco stonowała, nie kwapiła się od gry ofensywnej, to nie przełożyło się to na bardziej kreatywny czy porywający futbol w wykonaniu gości. Czas mijał nieubłaganie, a "Biało-Zieloni" w dalszym ciągi mieli ogromne problemy z przedostaniem się pod pole karne rywali, nie mówiąc już o stworzeniu zagrożenia pod bramką Pietkiewicza. Z dużym rozczarowaniem patrzyło się na większość zawodników KSW, którzy pomimo starań, grali naprawdę dużo poniżej swoich możliwości. W 65. minucie trener Waldemar Piątek przeprowadził podwójną zmianę: za Bartłomieja Konika i Damiana Kozaka pojawili się Kacper Maik i Wacław Maciosek. Po chwili na murawie zameldował się również Piotr Zięba (za Dawida Bielatowicza), lecz te roszady nie przyniosły żadnych efektów. Kolejne minuty przybliżały tylko Lechię do upragnionego zwycięstwa, "Biało-Zieloni" przycisnęli nieco mocniej, ale dalej bez skutku, dalej bez typowych okazji strzeleckich. W zasadzie to Wisłokę stać było na kilka "półsytuacji" i na tym należałoby chyba zakończyć relację. Dziś sobą nie był na pewno Damian Pęcak, grający często piłki niewygodne do swoich kolegów, notujący wiele strat. Podobnie z Dawidem Bialatowiczem, który przyzwyczaił nas do świetnego przeglądu pola, dokładnych przerzutów i "zapraszania" penetrującymi podaniami do akcji ofensywnych, a w meczu z Lechią był cieniem samego siebie. Nieudane zawody rozegrali także Bartłomiej Konik (obchodzący urodziny), Damian Kozak czy w końcu ten, na kogo najbardziej liczono - Adrian Nowak. Lista jest dłuższa, ale nie zamierzamy pastwić się nad każdym z osobna. Podsumowując, Wisłoka jako zespół zagrała bardzo słabo, nie mając pomysłu na solidnie spisująca się Lechię Sędziszów Małopolski. Pozostało jedynie podnieść się po wpadce i zanotować trzy zwycięstwa w trzech ostatnich meczach rundy jesiennej.

****

Lechia Sędziszów Małopolski - WISŁOKA DĘBICA 2:0 (2:0)
1:0 Szeliga 16"
2:0 Ćwiczak 20"

Żółte kartki: Kozak, Zięba

WISŁOKA: Balasa - Szydło, Kowalski, Wójcik, Ślęczka - Kozak (65' Maciosek), Pęcak, Bielatowicz (75' Zięba), Nowak - Konik (65' Maik) - Pietrasiewicz.
Ozy dnia 27 październik 2016 · 11 komentarzy · 2590 czytań ·Drukuj
Komentarze
1291
KSWfan dnia 27 październik 2016 18:48:12
Trzeba obiektywnie stwierdzić że nasza porażka jak najbardziej sprawiedliwa,a wynik 2-0 to najniższy wymiar kary,nasza gra dziś bez składu i ładu,praktycznie zero zagrożenia bramki Lechii.
Czy wygrywasz czy nie...
623
tdp dnia 27 październik 2016 19:35:22
1 połowa mogliśmy przegrywać 4 .Cały mecz chyba 2 strzały,żaden celny.Druzyna bez ładu bez składu, Zbieranina.Powinni oddać chłopakom(kibicom) za benzynę
1503
Outlook dnia 27 październik 2016 20:18:44
Obrona niestety jest dramatycznie słaba a to od niej zaczyna się budowę drużyny. A kiedy dodatkowo pomoc gra fatalnie, to efekty są takie jak dzisiaj. Nie awansujemy do IV ligi wygrywając po 8:0 z ogórkami a przegrywając praktycznie z każdym, kto o ten awans się bije. Taka przykra prawda.
31
pg dnia 28 październik 2016 04:01:05
Najzabawniejsza w tym wszystkim była bramka do której wpadły oba gole, słupki odchylone od pionu o dobre kilkanaście centymetrów na wysokości poprzeczki, która sama również nieco obwisała
8
Biechu dnia 28 październik 2016 08:22:07
Jeśli macie potrzebe porozmawiać na niektóre tematy zapraszam na prywatną rozmowę a nie publiczną.
Nie o wszystkim jest konieczność pisania.
2228
ksw8 dnia 28 październik 2016 10:33:06
Biechu - napisz o co gra Wisłoka w tym sezonie?Czy tym celem w tym sezonie jest tylko budowa drużyny i nic po za tym?gra o utrzymanie?po co było grać w pucharze i ryzykować złapania kontuzji szczególnie mam na myśli mecz z izolatorem w którym to spotkaniu nasi walczyli jak lwy nie oddając pola a wczoraj w meczu ligowym z Lechią stali jak wryci w murawę ??może druga drużyna jest ważniejsza od pierwszej ?.. Przegraliśmy wszystkie spotkania z drużynami które walczą o awans i nie każdy może przyjść do klubu na rozmowę z wielu przyczyn, więc warto przez medium nasze elektroniczne komunikować się z kibicami którzy tez wspierają Wisłokę. Co dalej jak na wiosnę nie uda się awansować czy sponsorzy którzy wspomagają nasz klub zostaną i dalej będą nas wspierać ?
2372
Radek dnia 28 październik 2016 11:15:59
To może ja odpowiem:
Od początku było wiadomo, że wcale nie będzie tak łatwo, ale głównym celem dalej jest Awans do IV ligi. Poświęcono sporo czasu by ściągnąć piłkarzy, by zapewnić piłkarzom wszystko do dobrego przygotowania się do sezonu. Szukamy ciągle nowych sponsorów...
Po takich meczach każdy z nas jest zły i kibice i my działający w klubie. Są w rundzie jesiennej jeszcze 3 mecze i je trzeba koniecznie wygrać.
Co do komunikowania się z kibicami - są spotkania organizowane przez Stowarzyszenie, na których można zapytać, podpowiedzieć i porozmawiać, ale ciągle pojawia się garstka tych samych osób, więc czemu zawsze po porażce jest milion pytań i teorii.
Nikt nie chce kiblować w 5 lidze ani kibice, działacze ani piłkarze czy trenerzy.
Sami kibice twierdzą, że z Izolacją gra byłą super, obrona też a po wczorajszym meczu są komentarze, że do wymiany...
Pojawia się pytanie czemu nie grał Bałut ? Bo zgłosił kontuzję.
Co w przypadku braku awansu ? Za wcześnie na takie pytania.
8
Biechu dnia 28 październik 2016 12:30:10
Również odpowiem, bo na takie pytania nie widzę przeszkód żeby odpowiadać, lecz jednak pewnych tematów nie chce poruszać w mediach.

Tak jak Radek napisał, celem przed sezonem był awans i nadal ten cel się utrzymuje. Mecz z Izolatorem miał pokazać wszystkim na jakim poziomie w tym momencie jesteśmy, czego nam brakuje, po tym meczu możemy jakieś wnioski wyciągnąć.
Nie rozumie pytania odnośnie drugiej drużyny, gdzie tutaj jakaś logika w tym pytaniu? Widzę, że są osoby, którym przeszkadza zespół rezerw ale popatrzmy na to, że znikome pieniądze są przeznaczane na ten zespół, część pieniędzy pokrywają sami zawodnicy a tym razem druga drużyna została stworzona z myślą o pierwszym zespole aby osoby nie grające w pierwszym zespole mogły utrzymywać rytm meczowy.
Również nas irytuje fakt, że przegrywamy z czołówką a zespoły niżej notowane ogrywamy dużą ilością bramek, ale gdzie tkwi problem? Sami sobie zadajemy to pytanie.
Nie widzę przeciwwskazań abyśmy odpowiadali na pytanie, jednak jak napisałem na początku, nie o wszystkim jest potrzeba pisania bo może nam to tylko zaszkodzić.
Nie było rozmów ze sponsorami odnośnie braku awansu, zresztą do tego daleka droga.
2228
ksw8 dnia 29 październik 2016 19:42:11
Radek - szukacie sponsorów ale kto będzie chciał przyjść i wspierać kub w lidze okręgowej? to jest szósty poziom rozgrywkowy. Grając w tej lidze dłużej niż sezon, możemy zniechęcać obecnych sponsorów i tych którzy wahają się nad sponsoringiem. Trzeba zrobić wszystko co możliwe i wywalczyć awans, wbrew tym którym nie jest na rękę nasz szybki powrót do 4 ligi
2382
morty80 dnia 29 październik 2016 21:32:45
Nie ma co wpadać w histerię. Po pierwsze, do zakończenia sezonu jeszcze 18 meczów, po drugie: przegrać z Lechią to żaden wstyd, a po trzecie, jak nie uda się awansować, to nie będzie końca świata. Trzeba zbudować najpierw silne podstawy organizacyjne, finansowe i szkoleniowe, a potem myśleć o awansie do ligi wojewódzkiej (tak trzeba nazywać tzw 4 ligę). Póki co, to nie mamy kadry na 4 ligę i każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o futbolu doskonale to wie. W Lechii Sędziszów grają prawie sami wychowankowie i dzięki temu utrzymanie zespołu kosztuje ich dużo mniej niż nas. My musimy płacić zawodnikom niewspółmiernie do posiadanych przez nich umiejętności, bo nie mamy ich kim zastąpić. Kiedyś zaniedbano kompletnie szkolenie młodzieży i jeszcze przez kilka lat będziemy płacić za to wysoką cenę.
2228
ksw8 dnia 29 październik 2016 23:01:01
morty80 - ogólnie zgadzam się z tobą jeśli chodzi o szkolenie młodzieży to tu były duże zaniedbania, co do budowania finansów to się nie zgodzę, nie ma szans zbudować mocnych podstaw finansowych i organizacyjnych w lidze okręgowej, ta liga odstrasza potencjalnych sponsorów. Co do składu też się nie zgodzę, wystarczy drobne korekty w składzie i spokojnie dają rady w 4 lidze a może i wyżej. Co do składu szkoleniowego to czy nie warto wdrożyć opcję tańszą i lepszą na przykład grający trener ...
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych