WISŁOKA DĘBICA - LKS Podleszany 6:0 (3:0)
PODLESZANY "ODHACZONE" - CZTERY SZTUKI KONIKA !

Kolejnym efektownym zwycięstwem gospodarzy zakończyło się sobotnie spotkanie rozgrywane przy Parkowej 1 w ramach 12. kolejki Klasy Okręgowej. Tym razem Wisłoka odprawiła z kwitkiem LKS Podleszany, wygrywając przed własną publicznością aż 6:0. Swój "dzień konia" miał ... Bartłomiej Konik. Napastnik "Biało-Zielonych" był nadzwyczaj skuteczny i czterokrotnie trafiał do siatki rywali. Po jednym golu dołożyli jeszcze Adrian Nowak i Dariusz Bałut. Po 5 zwycięstwach z rzędu piłkarze Wisłoki Dębica nie zamierzali zwalniać tempa, tym bardziej w meczu z dużo niżej notowanym rywalem. W 12. serii gier ich obowiązkiem wręcz było zaksięgowanie trzech punktów w starciu z LKS-em Podleszany i dalsza pogoń za liderującą Victorią Czermin. W wyjściowej "jedenastce" Wisłoki zabrakło Dawida Bielatowicza oraz Andrzeja Wójcika. Obaj byli zagrożeni ewentualną pauzą za kartki przed meczem z Lechią Sędziszów Małopolski, dlatego też sztab szkoleniowy zdecydował się nie ryzykować absencji któregoś ze swoich kluczowym graczy przed tak ważnym pojedynkiem.

Spotkanie ułożyło się bardzo dobrze dla gospodarzy, bowiem już w 3. minucie Adrian Nowak płaskim strzałem w długi róg zaskoczył golkipera rywali - Piotra Rachana. "Fryta" wpisał się na listę strzelców po przytomnym dograniu od Kacpra Maika. W pierwszej połowie oglądaliśmy zupełną dominację podopiecznych Waldemara Piątka, którzy udokumentowali przewagę już w 14. minucie - prowadzenie na 2:0 podwyższył wówczas Bartłomiej Konik. Przy tym golu spory udział miał Damian Kozak, raz po raz napędzający akcję dębiczan prawą stroną boiska - to właśnie po jego wbiciu piłki na siódmy metr "dębicki Mandżukić"precyzyjnym uderzeniem dopełnił formalności. 5 minut później było już 3:0, ponownie za sprawą Konika. 26-letni snajper "Biało-Zielonych" miał jednak ułatwione zadanie, gdyż Adrian Nowak po rajdzie lewą flanką dograł mu praktycznie "do pustaka" i nie mógł chybić w tej sytuacji. Mimo, iż Wisłoka po 20 minutach prowadziła już 3:0 ,a kibice czekali na kolejne bramki, to rezultat pierwszej części gry nie uległ zmianie. Goście cofnęli się na własną połówkę i wszystkimi siłami starali się przerywać akcję drużyny Waldemara Piątka.

Po przerwie sztab szkoleniowy Wisłoki zdecydował się od razu na potrójną roszadę. Na placu gry zameldowali się Dariusz Bieszczad, Piotr Zięba oraz Dariusz Bałut. Szczególnie ten ostatni mógł czuć głód gry i nieodpartą chęć zdobywania kolejnych bramek, przyglądając się wcześniej z ławki, jak jego koledzy zabawiają się z przodu z rywalem. Po upływie niespełna 60 sekund Bartłomiej Konik miał na swoim koncie hat-tricka. Rosły napastnik "Biało-Zielonych" w swoim stylu - czyli w mocno ekwilibrystyczny sposób - umieścił piłkę w siatce Rachana, po wrzutce Damiana Kozaka z prawego sektora boiska. Obraz gry w następnych minutach nie uległ zmianie: Wisłoka tłamsiła przeciwnika i spychała do defensywy, choć nie tworzyła zbyt dużej liczby okazji podbramkowych. Dopiero w 64. minucie Piotr Zięba zdecydował się na prostopadłe podanie do Dariusza Bałuta, a ten po profesorsku nawinął rywala i przełożył sobie futbolówkę na prawą nogę, po czym perfekcyjnie zmieścił ją przy lewym słupku bramki LKS-u Podleszany. Chwilę później znakomitą interwencją (w zasadzie potrójną w jednej akcji) wykazał się Marcin Balasa. Był to jedyny moment spotkania, kiedy goście zagrozili gospodarzom i mieli okazję na strzelenie gola. Na dwie minuty przed końcem zawodów wynik ustalił niezawodny tego popołudnia Konik. Można powiedzieć, że "Konikozaurus" przebudził się i w pojedynkę pożarł LKS Podleszany.

Wisłoka wygrała szósty mecz z rzędu i w dalszym ciągu pozostaje wiceliderem tabeli. Przed "Biało-Zielonymi" jednak dwa najtrudniejsze spotkania w drugiej części rundy jesiennej - wyjazd z Lechią Sędziszów Małopolski oraz mecz u siebie z Kolbuszowianką Kolbuszowa. W tych pojedynkach musimy zdobyć komplet punktów, jeśli marzymy o zmniejszeniu straty do liderującej Victorii Czermin.

WISŁOKA DĘBICA - LKS Podleszany 6:0 (3:0)

1:0 Nowak 3" (asysta Maik)
2:0 Konik 14" (asysta Kozak)
3:0 Konik 19" (asysta Nowak)
4:0 Konik 46" (asysta Kozak)
5:0 Bałut 64" (asysta Zięba)
6:0 Konik 88" (asysta Bałut)

WISŁOKA: Balasa - Szydło, Maciosek, Kowalski, Ślęczka (46' Bieszczad (75' Bielatowicz)) - Kozak, Pęcak (46' Zięba) (64' Piecuch), Maik, Nowak - Konik - Pietrasiewicz (46' Bałut).
Ozy dnia 08 październik 2016 · 0 komentarzy · 1163 czytań ·Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
24 51
2.
Izolator Boguchwała
24 50
3.
Wisłok Wiśniowa
24 49
4.
Polonia Przemyśl
24 45
5.
Ekoball Sanok
24 41
6.
Piast Tuczempy
24 38
7.
JKS Jarosław
24 37
8.
Karpaty Krosno
24 37
9.
KS Pilzno
24 36
10.
Igloopol Dębica
24 33
11.
Błękitni Ropczyce
24 29
12.
Sokół Kolbuszowa
24 28
13.
KS Wiązownica
24 28
14.
Orzeł Przeworsk
24 26
15.
Korona Rzeszów
24 24
16.
Sokół Nisko
24 21
17.
Stal Gorzyce
24 16
18.
Przełom Besko
24 14
Mecze

IV LIGA

2019-04-20 15:00

Błękitni

Błękitni

0:2

0:0

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 0:1 Łanucha 50'
  • 0:2 Fedan 57'

IV LIGA

2019-04-27 16:00

Karpaty Krosno

Karpaty
Krosno

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy



















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 462
Najnowszy użytkownik: ss1969
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych