Wisłoka - Team 4:2 (2:1)
ZWYCIĘSTWO RODZONE W BÓLACH, OFENSYWNY KRYMINAŁ "BIAŁO-ZIELONYCH".

Wisłoka Dębica pokonała u siebie Team Przecław 4:2 w meczu 4. kolejki Klasy Okręgowej. Na listę strzelców w ekipie Waldemara Piątka wpisywali się Damian Pęcak, Bartłomiej Konik oraz Adrian Nowak x2. Dzięki tej wygranej, "biało-zieloni" przesunęli się na 5. miejsce w ligowej tabeli.
To był kolejny dziwny i szalony (a także przeciętny) mecz w wykonaniu piłkarzy Wisłoki. Kiedy w pierwszych minutach oglądaliśmy niefrasobliwą grę defensywy gości i kilka niezłych ataków "biało-zielonych", można było typować prawdziwą kanonadę przy Parkowej 1. Nic bardziej mylnego - po chwili to zawodnicy Teamu dali dwa ostrzeżenia dębiczanom i uspokoili sytuację. W 21. minucie stała się rzecz, która wprowadziła mocną konsternację w sztabie szkoleniowym gospodarzy oraz na trybunach. Goście przeprowadzili składną akcję, zakończoną dograniem w pole karne i strzeleniem gola na 1:0. Błąd w tej sytuacji popełnił Marcin Balasa, który nie zdecydował się do końca czy pójść za futbolówką, czy też zostać między słupkami i zrobiwszy dwa kroki w przód, a następnie w tył, oszukał sam siebie, co skrzętnie wykorzystał Maciej Sroka.
Na szczęście Wisłoka szybko odpowiedziała. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Andrzeja Wójcika, jeden z zawodników Teamu wybił piłkę wprost pod nogi Damiana Pęcaka, a ten nie miał innego wyjścia, jak umieścić ją w siatce Wojtaszka.
Kluczowy moment miała sytuacja z 28. minuty, kiedy to Tomasz Pietrasiewicz zabrał się ładnie z piłką i próbował minąć golkipera rywali przed polem karnym drużyny z Przecławia. Ten w nieprzepisowy sposób zatrzymał napastnika Wisłoki. Sędzia nie miał wątpliwości, iż interwencja Wojtaszka kwalifikowała się na czerwoną kartkę i od tego czasu goście grali w 10". Po tej akcji dębiczanie mieli okazję wyjść na prowadzenie po strzale z rzutu wolnego, lecz uderzenie Adriana Nowaka wybronił w niezłym stylu rezerwowy bramkarz Teamu, Przemysław Haracz. Dopiero w 42. minucie piłkarzom Wisłoki udało się strzelić gola na 2:1, a jego autorem został wspomniany wyżej Nowak. Popularny "Fryta" nawinął rywala i uderzeniem z dosyć ostrego kąta zaskoczył nieprzygotowanego na taki obrót spraw Haracza. W pierwszej połowie warty odnotowania był jeszcze tylko jeden groźny strzał w wykonaniu Dominika Szydły, a także poprzeczka po zagraniu głową przez Konika. Poza tym, podopieczni Waldemara Piątka schodzili do szatni ze stosunkowo niską zaliczką.
Po przerwie sztab szkoleniowy Wisłoki zdecydował się od razu na wariant ultra-ofensywny. Mianowicie, na placu gry zameldowali się Dariusz Bałut i Dawid Bielatowicz. W 47. minucie bramkarz gości popisał się fenomenalną robinsonadą po uderzeniu Damiana Pęcaka, ale już 120 sekund później był bezradny po główce Konika z bliskiej odległości. Gospodarze wyszli na dwubramkowe prowadzenie i wydawało się, że teraz nic nie zatrzyma już rozpędzonej machiny z Parkowej. Sytuacji podbramkowych, a zwłaszcza tych stuprocentowych, było więcej, niż w dwóch poprzednich meczach łącznie. Niestety wszystkie marnowane na potęgę, w niesamowitych okolicznościach. Można śmiało powiedzieć, że zarówno Tomasz Pietrasiewicz, jak i Bartłomiej Konik mogli skompletować po hat-tricku, a swoich okazji na wpisanie się na listę strzelców nie wykorzystał również Dariusz Bałut, w którym przed startem sezonu pokładano duże nadzieje. W 71. minucie sędzia Zając zagwizdał rzut karny dla drużyny z Przecławia, choć tak naprawdę do tej pory nie jesteśmy w stanie odtworzyć za czyje przewinienie Wisłoka otrzymała tę karę zespołową. Pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się Damian Mazur. Przez chwilę zrobiło się groteskowo - dębiczanie w komicznych okolicznościach stracili bramkę, grając w dodatku w przewadze. Na szczęście, analogicznie do sytuacji z pierwszej połowy - nastąpiła szybka odpowiedź ze strony "biało-zielonych". Kacper Maik ładnie przedarł się w pole karne rywali i został sprowadzony do parteru. Rzut karny na gola zamienił Adrian Nowak, który uczynił to już po raz drugi w tym sezonie.
Ostatnie 20 minut miało osłodzić przeciętną grę zespołu i wyśrubować nieco wyższy wynik, jednak piłkarze Wisłoki nie mieli tego dnia dobrze nastawionych celowników, a w dodatku w wielu sytuacjach zachowywali się nazbyt egoistycznie. Złe wybory, nieprzygotowane strzały i brak wyczucia - aż trudno uwierzyć, że spotkanie, które można było zakończyć dwucyfrowym rezultatem, zostało wygrane w tak nieprzekonujący sposób. Liczą się oczywiście trzy punkty, lecz pamiętajmy, że kolejny rywal - Stal II Mielec - będzie już dużo silniejszym i bardziej wymagającym przeciwnikiem od drużyny Teamu Przecław. Życzymy naszym zawodnikom, aby odblokowali się już w środę w Zawadzie (Puchar Polski), gdy zmierzą się z tamtejszą Basztą.

****
WISŁOKA DĘBICA - Team Przecław 4:2 (2:1)
0:1 Sroka 21"
1:1 Pęcak 22"
2:1 Nowak 42" (asysta Ślęczka)
3:1 Konik 49" (asysta Wójcik)
3:2 Mazur 71"- karny
4:2 Nowak 73"- karny (asysta Maik)

Żółte kartki: Ślęczka

Czerwone kartki: Wojtaszek - bramkarz (Team Przecław, 28. minuta, za faul przed polem karnym)

Widzów: około 400

Sędzia: Dawid Zając (Ropczyce)

WISŁOKA: Balasa - Szydło, Maciosek (56" Maik), Kowalski, Wójcik (83' Cyza) - Ślęczka (46" Bałut), Pęcak, Zięba (46" Bielatowicz), Nowak (76' Kardyś) - Konik, Pietrasiewicz.

Relacja: Ozy
bzd dnia 27 sierpień 2016 · 3 komentarze · 1778 czytań ·Drukuj
Komentarze
1291
KSWfan dnia 27 sierpień 2016 22:39:46
I Brawo liczą się punkty,teraz poprawić skuteczność i będzie dobrze.
Ponoć mecz z Mielcem gramy u nas,może to ktoś potwierdzić???
2228
ksw8 dnia 28 sierpień 2016 07:56:48
Punkty są najważniejsze, widać że jest jeszcze wiele do poprawy w formacji obronnej ale i trzeba poprawić skuteczność naszych napastników. Z przymrużeniem oka i będzie dobrze
8
Biechu dnia 29 sierpień 2016 11:38:39
Tak, mecz z rezerwami Stali Mielec u nas w sobotę o 17:00.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych