Crasnovia - Wisłoka 2:2 (1:1)
Ostatni mecz rundy jesiennej Wisłoka Dębica rozegrała na wyjeździe w Krasnym. Mimo chłodnego, świątecznego dnia licznie zgromadzeni kibice Wisłoki wraz z gośćmi z Górnika Zabrze oraz ROW-u Rybnik nie mogli narzekać na brak wrażeń. Po zaciętym, emocjonującym pojedynku mecz zakończył się remisem 2:2.
Obie drużyny rozpoczęły ostrożnie, dokładnie rozgrywały piłkę w środku pola, a także starannie przygotowywały swoje ataki. Goście próbowali swoich sił lewą stroną - wspólne akcje Kota z Cyzą, a Gospodarze oparli swój atak na długich podaniach, dzięki czemu z łatwością podchodzili pod pole karne Wisłoki. Jednak w 12 minucie w polu karnym faulowany został Gryboś, który pewnie wykorzystał jedenastkę, a Wisłoka objęła prowadzenie. Nie zwalniając tempa Goście przystąpili do kolejnych ataków, jednak zarówno Gryboś, T. Kot jak i Darek Bieszczad byli złapani na pozycji spalonej. Crasnovia przyśpieszyła grę dopiero po 20 minutach spotkania. Jednak dwójkowe akcje Chmiela i Rafała Szczepańskiego kończyły się za lekkimi strzałami na bramkę. Również świetnie spisywała się obrona Wisłoki, Podlasek, Cyza i Pęcak przerwali wiele akcji Gospodarzy jeszcze przed polem karnym. Wisłoka natomiast próbowała rozciągnąć grę. Długie podania dobrze grającego w środku pola Bielatowicza do Konika lub Grybosia, nie przyniosły jednak rezultatów. W 27 minucie po dośrodkowaniu Darka Bieszczada strzał głową Konika, jak i dobitka Grybosia zostały zablokowane. W doskonałej sytuacji znalazł się również Kacper Bieszczad, który wyszedł na pełnej prędkości prawą stroną oddał strzał, który z trudnościami piąstkował Kukulski, a dobitka w krótki róg niewiele minęła słupek. Natomiast ataki Crasnovii były nieprzemyślane, wyprowadzane za wolno akcje z łatwością przerywała obrona Wisłoki. Jednak tuż przed przerwą po dośrodkowaniu w pole karne Kwaśniczko strzelił głową wyrównując wynik.

Druga połowa rozpoczęła się chaotycznie. Obie drużyny próbowały przejąć kontrolę nad spotkaniem. Gospodarze oddali niecelne strzały na bramkę Wisłoki, a Gryboś trafił w poprzeczkę tuż zza linii pola karnego. Crasnovia wyszła na prowadzenie po niefortunnej interwencji dotychczas dobrze spisującego się Cyzy. Po prostopadłym podaniu w pole karne pada bramka samobójcza w 55 minucie. Mimo straty gola Goście nie poddali się. Skutecznie bronili swojej bramki Podlasek i Pęcak, również kilka razy pewne interwencje zaliczył Balasa. Brak skutecznego wykończenia ataków Crasnovii, a także strzał w słupek uniemożliwił Gospodarzom podwyższenie wyniku. Natomiast Wisłoka Dębica próbowała odrobić straty. Kolejny dobry występ w biało-zielonych barwach zaliczył junior Zięba, który wszedł z ławki rezerwowych za Darka Bieszczada. W 71 minucie po faulu na T. Kocie, kolejny rzut karny pewnie wykonał Gryboś i tym samym ustalił wynik spotkania. Mimo, iż nie padły kolejne bramki końcówka spotkania była bardzo nerwowa i chaotyczna w wykonaniu obu drużyn. Dużo pracy miały formacje obronne. Doskonałym przykładem były interwencje Pęcaka oraz Podlaska w ostatnich minutach meczu. Także uratowanie remisu Wisłoki przez Podlaska, który doskonałą interwencją wybił piłkę po strzale napastnika Crasnovii.

Ostatni w rundzie jesiennej mecz o mistrzostwo IV ligii podkarpackiej zakończył się remisem 2:2. Spotkanie obfitowało w wiele szybkich akcji. Publiczność zobaczyła rzuty karne, poprzeczki i słupki, i nie można było narzekać na brak wrażeń, emocji i zaangażowania piłkarzy. Jednocześnie to mecz wielu niewykorzystanych szans, chaotycznych ataków i zmarnowanych sytuacji podbramkowych. Z pewnością było to spotkanie atrakcyjne dla licznie zgromadzonych kibiców Wisłoki. Zapewnili oni gorący doping, nie zapominając o Święcie Niepodległości – odśpiewali hymn narodowy podczas spotkania.

Bramki:
0:1 Gryboś (12 min) karny
1:1 Kwaśniczko (44 min)
2:1 Cyza (55 min) (samo)
2:2 Gryboś (69 min) karny

Żółte kartki: Konik (76 min)

WISŁOKA: Balasa – Cyza, D. Bieszczad (Zięba 70 min), K. Bieszczad, Kardyś, Konik (Śliwa 90 min+4), Bielatowicz, T. Kot (Łękawa 90 min+4), Gryboś (Lis 80 min), Pęcak, Podlasek.

Sędziowie: Mariusz Złotek (główny), Igor Samołyk, Marlena Złotek, (liniowi) (Stalowa Wola).

Widzów: około 50 miejscowych oraz 125 kibiców Wisłoki w tym 18 kibiców Górnika Zabrze i 6 ROW Rybnik

Relacja: F.anka

Na fejsbukowym profilu Wisłoki można jak zwykle zobaczyć galerię zdjęć autorstwa Wiktorii Mazur.
bzd dnia 11 listopad 2015 · 0 komentarzy · 1385 czytań ·Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych