I małolat, i dziad stary na mecz niosą z sobą barwy!
Ten tekst opublikowany został w Kaesiaku sprzedawanym przed meczem z Wisłokiem Strzyżów. W numerze przewidzianym na spotkanie z Kolbuszowianką znajdzie się kolejny tekst tego samego autora. Przy dobrych wiatrach może stać się to w miarę stałą częścią naszej gazetki. Warto więc kupować Kaesiaka ;)


***

Wyobraź sobie, że będąc gościnnie w Dębicy przychodzisz na ulicę Parkową, zbłądziwszy z racji nieznajomości tego pięknego miasta. Za tłumem wchodzisz na znajdujący się przy niej stadion - w końcu piłka nożna to fajna rzecz. W oczekiwaniu na pierwszy gwizdek obserwujesz ludzi przybyłych na spotkanie i na podstawie elementów przez część z nich eksponowanych po chwili możesz z dużym prawdopodobieństwem oszacować barwy miejscowej drużyny.

Widzicie, co jest w tym nie tak? Nie powinieneś potrzebować chwili, nie powinieneś nic szacować - powinieneś poznać biel i zieleń już po ludziach stojących w kolejce po bilety jeszcze przed przekroczeniem bramy.

Pewnie, że trochę przejaskrawiam, ale faktem jest, że z niezrozumiałych dla mnie powodów procent kibiców z dumą noszących barwy na meczu własnej drużyny często nie przekracza granicy przyzwoitości. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje w każdym indywidualnym przypadku. Przychodzą mi do głowy dwie główne postawy, na które przede wszystkim postawiłbym pieniądze w potencjalnym zakładzie.

"Eeee, to (już) nie dla mnie" usłyszałbym od części kibiców, którzy bądź to z lenistwa (w końcu szal jest taki ciężki!), bądź z przekonania, że pasiasta koszulka jest stworzona dla młodych i generalnie tzw. szalikowców, a nie szanowanych pań i panów, którym niekoniecznie taki ubiór wypada. Z kolei osobnicy z dolnych rzędów młyna mieliby zapewne dla mnie jeszcze mniej konkretów do powiedzenia. W końcu kto by pomyślał, by prawdziwy kibol, który pali race, spuścił w swoim życiu łomot masie Igloopolowców i zaliczył niezliczoną liczbę wyjazdów, paradował na pstrokato jak ten małoletni knyp z, dajmy na to, wczesnego liceum. Szara/czarna bluza "hoolyganskiej" marki to jest to! Rzucająca się w oczy zieleń jest dla ciot i błaznów! No i w ogóle, nie wiesz, to się nie wypowiadaj na tematy, o których nie masz pojęcia.

W dobie, gdy we wzorach szali można przebierać, gdy kibice co rusz wydają nowe koszulki (niedawno zakończyły się zapisy na pasiaki-meczówki), czapki, smyczki, gdy nie trzeba już omachać się drutami, by móc pochwalić się biało-zielonym szalikiem, wydaje mi się, że prestiż noszenia (nie posiadania!) barw spadł. Bo o to, że zdecydowana większość osób znajdujących się w tym momencie dookoła Ciebie posiada klubowe emblematy lub chociażby "coś" zielonego, jestem spokojny. W końcu porządny, bawełniany t-shirt w odpowiednim kolorze to koszt mniejszy niż paczki papierosów, a też spełnia należycie swą funkcję. Wystarczy więc chcieć, a chcieć warto. Mógłbym powołać się na to, że motywacja drużyny jest w jakimś stopniu proporcjonalna do zazielenienia trybuny, ale na dictum, iż piłkarze zazwyczaj skupiają się na boisku, a nie obserwują trybuny, musiałbym kiwnąć głową na częściową zgodę. Argumenty o tworzeniu na trybunach atmosfery i wspólnoty mimo często diametralnie różnych zapatrywań na kwestie kibicowskie też nie dotarłyby do wszystkich. A jeśli nawet zapewnienie, że trybuny po prostu byłyby ładniejsze, gdyby każdy z Was postarał się założyć coś biało-zielonego, to pozostaje mi tylko szantaż emocjonalny - czy Ty, kibicu Wisłoki Dębica, wstydzisz się barw własnego klubu?

Nie zdziwię się, jeśli jeden tekst w Kaesiaku nic nie zmieni, skoro powtarzane niemal przed każdym ligowym spotkaniem hasło "wszyscy w barwach" już dawno stało się wytartym frazesem, na który de facto nikt nie zwraca uwagi. Kumaci o statystycznie największym bicepsie i najkrócej przystrzyżonym włosie sprawę oleją, bo kto-ma-wiedzieć-ten-wie, bo w przeciwieństwie do autora słów są w temacie, no i nieśmiertelne "gdyby nie my, to ten klub..." oraz "powiedz mi to w twarz, pikniku". Reszta machnie ręką z powodu zwykłej bierności bądź dziwnego przekonania, że mecz meczem owszem, ale barwy to niech noszą pozostali, jeśli chcą.

Spójrzcie wtedy wszyscy na siebie, zwłaszcza, gdy śpiewacie lub nazywacie się najstarszymi biało-zielonymi w Polsce i przekonajcie się, że tak naprawdę nie jesteście biało-zieloni, lecz szaroburzy i nijacy.

Autor: Kris
Kris dnia 08 kwiecień 2014 · 2 komentarze · 2198 czytań ·Drukuj
Komentarze
1753
nowy90 dnia 08 kwiecień 2014 18:25:47
Dobry artykuł.
Są jednak wyjątki. Na meczach ekstraklasy większość młynu jest zazwyczaj w barwach klubowych i nikt tego nie wstydzi się. Nie wiem czego im niższa liga tym mniej barw na meczach.
958
luki08 dnia 09 kwiecień 2014 14:44:00
Mimo, iż przebywam w UK barw na codzień nie opuszczam. Zawsze w zestawie dnia (tj. Ubiór) musi! znaleźć sie herb Wisłoki Uśmiech Codziennie jest smycz (obowiązkowo), do tego 2-3x w tyg. koszulka Uśmiech Na miescie widoczne barwy klubów z każdego zakątka Polski (większych jak i mniejszych klubów).
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tabela Terminarz
Lp.
Klub
M Pkt
1.
WISŁOKA DĘBICA
17 36
2.
Polonia Przemyśl
17 36
3.
Izolator Boguchwała
17 34
4.
Ekoball Sanok
17 33
5.
Wisłok Wiśniowa
17 32
6.
Rzemieślnik Pilzno
17 30
7.
Karpaty Krosno
17 29
8.
Piast Tuczempy
17 28
9.
Igloopol Dębica
17 26
10.
JKS Jarosław
17 25
11.
Sokół Kolbuszowa Dolna
17 21
12.
KS Wiązownica
17 21
13.
Błękitni Ropczyce
17 20
14.
Orzeł Przeworsk
17 18
15.
Przełom Besko
17 12
16.
Stal Gorzyce
17 12
17.
Sokół Nisko
17 10
18.
Korona Rzeszów
17 6
Mecze

IV LIGA

2018-11-17 13:00 | Relacja

Stal Gorzyce

Stal
Gorzyce

1:2

1:1

Wisłoka

Wisłoka

Strzelcy

  • 1:1 Lubera 16'
  • 1:2 Lubera 78'

IV LIGA

2019-03-15

JKS Jarosław

JKS
Jarosław

VS

Wisłoka

Wisłoka

Sponsorzy


















Statystyki reklamowe
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Brak wiadomości. Może czas dodać własną?
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 455
Najnowszy użytkownik: Doni
Warto zaglądnąć
Biuro Podróży ANTURJA

MCARD - Produkcja kart plastikowych